07.10.2025, 17:35 ✶
I jak można było uważać, że życie nie jest piękne, kiedy jednego dnia ogarnia cię chłód na myśl o widmie utraconej przyjaźni, a drugiego ciepło, gdy pocałunek z tym przyjacielem przemienia się w kolejny i kolejny?
Słowa Anthony'ego rozpieszczały go nie gorzej, niż pocałunki, którymi był obsypywany.
Z piersi Jonathana wydarł się cichy pomruk aprobaty dla tych komplementów z odrobiną irytacji, bo nie mógł się zdecydować na którym odsłoniętym fragmencie skóry skupić się najpierw.
Oczywiście naturalnym było, że dostawał wiele komplementów, a jednak cokolwiek mówił Anthony było w tej chwili tysiąckroć piękniejsze, niż gdyby komplementowała go cała Anglia jednocześnie.
Bo Anthony był inny.
Anthony znał go na tyle długo i szczerze by zachwycać się nim nie tylko w ten powierzchowny sposób, którym zachwycali się nim wszyscy inni. Anthony był najjaśniejszym punktem całej Anglii. I też powinien o tym wiedzieć.
Gdy Tony zatrzymał się na chwilę po tym jak pozbawił go góry od piżamy, Jonathan wykorzystał tę chwilę rozproszenia, aby naprzeć na Shafiqa I doprowadzić ich do odwróconej pozycji z rana.
– Stawiasz mnie w naprawdę ciężkiej sytuacji mój drogi – oznajmił, składając pocałunki na jego szyi. – Bo skoro ty obdarowujesz mnie takimi epitetami, to dla ciebie muszę wymyślić słowa które znaczy więcej niż naj.
Słowa Anthony'ego rozpieszczały go nie gorzej, niż pocałunki, którymi był obsypywany.
Z piersi Jonathana wydarł się cichy pomruk aprobaty dla tych komplementów z odrobiną irytacji, bo nie mógł się zdecydować na którym odsłoniętym fragmencie skóry skupić się najpierw.
Oczywiście naturalnym było, że dostawał wiele komplementów, a jednak cokolwiek mówił Anthony było w tej chwili tysiąckroć piękniejsze, niż gdyby komplementowała go cała Anglia jednocześnie.
Bo Anthony był inny.
Anthony znał go na tyle długo i szczerze by zachwycać się nim nie tylko w ten powierzchowny sposób, którym zachwycali się nim wszyscy inni. Anthony był najjaśniejszym punktem całej Anglii. I też powinien o tym wiedzieć.
Gdy Tony zatrzymał się na chwilę po tym jak pozbawił go góry od piżamy, Jonathan wykorzystał tę chwilę rozproszenia, aby naprzeć na Shafiqa I doprowadzić ich do odwróconej pozycji z rana.
– Stawiasz mnie w naprawdę ciężkiej sytuacji mój drogi – oznajmił, składając pocałunki na jego szyi. – Bo skoro ty obdarowujesz mnie takimi epitetami, to dla ciebie muszę wymyślić słowa które znaczy więcej niż naj.