• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
1 2 3 4 5 6 Dalej »
[08.09.1972] Gruszki w popiele

[08.09.1972] Gruszki w popiele
cupcake
I just wanted you to know
That baby, you the best
wiek
37
sława
VII
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
celebryta, cukiernik, kucharz
Wysoki mężczyzna, mający ok 183 cm wzrostu, niebieskie oczy i blond włosy. W towarzystwie przyjaciół i zaciszu własnego domu zapuszcza brodę, którą goli na poczet zdjęć do gazet i wydarzeń towarzyskich. Jowialny człowiek, który zazwyczaj uśmiecha się do wszystkich niezależnie od sytuacji.

Bertie Bott
#7
09.10.2025, 03:27  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.10.2025, 03:28 przez Bertie Bott.)  
- Ależ przecież nie ma za co - Bertie z pewnym zdziwieniem zdawał się odkrywać przy swoim pracowniku na nowo, i za każdym razem kiedy się to zdarzało, że ten momentami mówił jeszcze więcej niż on. Miło tak było zostać zalanym potokiem słów, który wlewał się uszu i przyjemnie drapał w umysł, szczególnie przez te pochwały i zapewnienia, że inni też będą zachwyceni. Bott milczał jeszcze z innego powodu, mianowicie prostego faktu, że sam by się na takie kółko garncarskie zapisał i że w ogóle je przegapił to była okropna tragedia. Wierzył też w ogólną emancypację kobiet, może dlatego że wykonywał zajęcie które przez wielu było uważane za babskie - bo to baba przecież w kuchni stać powinna! - Proszę pamiętać następnym razem o tym wazonie, ja go bardzo chętnie postawię w pokazowym miejscu - zapewnił Joshue, bo on wcale taki nie był, żeby nie doceniać rękodzielnictwa a do tego kłamać w takich sprawach. - I w sumie truskawki, gruszki, pomarańcze... a, może zrobię taki na następny raz? Przyjmie się tak samo dobrze jak piwo? - uśmiechnął się, podpytując troszkę chytrzy mężczyznę.

I wszystko było dobrze i tak jak być powinno. Bertie zaśmiał się, a potem pociągnął kolejny łyk piwa, a potem spojrzał w niebo i zadał to swoje zdziwione pytanie. Już nie było tak dobrze. Patrzył na swoją dłoń, na roztarty pył i myślał - dość intensywnie, biorąc pod uwagę że mówił absolutnie nic, ale próbował jakoś zidentyfikować to, co się właśnie działo. Nic jednak nie przychodziło mu do głowy, oprócz niepokojących wniosków że właśnie kończył się świat. Przestąpił z nogi na nogę, czując jak butelka wydaje mu się strasznie niezręczna, a z drugiej strony wydawała się niewypowiedzianym ratunkiem. Trzymał się jej mocno, czuł jej gładkość i chłód i w jakiś sposób go to uspokajało. Uziemiało. Te okropne rozważania szybciutko od siebie odsunął, bo to było tylko trochę niemożliwe. Z resztą, wyrwał go z zawieszenia Joshua.

- To musiałby być ogromny pożar - powiedział cicho, powoli, rozglądając się po linii drzew. Nic nie dymiło, jeszcze, ale niebo było szare i nieprzyjemne. Niewłaściwe. Pożary pojawiały się znikąd, szczególnie gdy było sucho, ale równie szybko mknęli do nich strażacy, a za nimi ostrzeżenia w szczególności dla tych, którzy znajdowali się w strefie zagrożenia. - Tu się akurat zgodzę - złe już otaczało Dolinę. Czaiło się między drzewami i nawet powoli zaglądało do okien. Joshua jednak nie wiedział, że to złe w lesie, było tam już dawna. Bardzo dawna i jeszcze wcześniej niż sięgała tragedia Beltane. - Dokończę tutaj. Zbiorę zwierzęta z dalszych pastwisk, żeby były bezpieczne z dala od linii drzew. A ty pędź do domu Joshua, trzeba się nimi też zająć. Ostrzec, policzyć... jak skończę tutaj to postaram się do was dotrzeć i pomóc, jeśli będzie trzeba, dobrze? - dłoń Bertiego spoczęła na ramieniu pracownika. Był nieco wystraszony, ale pewny w tym co mówił. Potrzebowali planu, jakiegoś przynajmniej, a ten wydawał się najodpowiedniejszy. Bo co innego mieli teraz zrobić?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bertie Bott (1510), Dearg Dur (1194)




Wiadomości w tym wątku
[08.09.1972] Gruszki w popiele - przez Bertie Bott - 17.04.2025, 22:18
RE: [08.09.1972] Gruszki w popiele - przez Dearg Dur - 23.04.2025, 10:02
RE: [08.09.1972] Gruszki w popiele - przez Bertie Bott - 15.07.2025, 17:05
RE: [08.09.1972] Gruszki w popiele - przez Dearg Dur - 12.08.2025, 14:47
RE: [08.09.1972] Gruszki w popiele - przez Bertie Bott - 17.09.2025, 02:17
RE: [08.09.1972] Gruszki w popiele - przez Dearg Dur - 08.10.2025, 21:34
RE: [08.09.1972] Gruszki w popiele - przez Dearg Dur - 19.11.2025, 21:50
RE: [08.09.1972] Gruszki w popiele - przez Bertie Bott - 09.10.2025, 03:27

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa