• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 16 Dalej »
1970 // zły poranek na nienawiść do łódek - czyli jak on się tam wpierdolił?

1970 // zły poranek na nienawiść do łódek - czyli jak on się tam wpierdolił?
oceanic feeling
Wipe the feet, the knees
Crawl to angry sea
I feel trampled here

The night just cradle in me
wiek
28
sława
IV
krew
czysta
genetyka
bezpieśny
zawód
wagabunda, twórca
Niesamowicie piękny człowiek. 179 centymetrów wzrostu; długie, lekko falujące się, brązowe włosy. Srebrzyca. Czasami jego oczy w świetle mogą wydawać się złote, ale to iluzja optyczna. Sporadycznie kilkudniowy zarost. Kilka blizn, które zdobył na morzu, większość zakryta runicznymi tatuażami zamkniętymi w kołach. Nie używa żadnych perfum - czuć od niego pot, morze, alkohol i las.

Dægberht Flint
#9
10.10.2025, 22:00  ✶  
Czy był sens zważania na słowa, kiedy osobą stojącą naprzeciw ciebie był akurat Flint? Wszystko wokół – od nieba po dno morskie – zdawało się odradzać aż tak ostrożnego krążenia wokół tematu, kiedy głowa była nie taka i bujanie łajby kuło w żołądek, jakby ktoś go ściskał na złość i z premedytacją. Bo Flinta... Flinta to chyba nie do końca obchodziło. Niechaj to będzie choroba, strach, czy co tam jeszcze można było wymyślić – jego myśli już zbaczały z tematu, oczy uciekały gdzieś w bok, a zainteresowanie krążyło wokół poruszanych zagadnień, sprawnie unikając obszarów, które chciało się zakryć rękoma i nogami. Można było powiedzieć o nim wiele, ale słaby był z niego strażnik cudzych sekretów, więc nie nadstawiał uszu na plotki, jeśli nie dotyczyły spraw ważnych.

Machnął więc ręką, kiedy lekarz się tak wahał.

– Nie musisz mi mówić, jak ci to nie leży.

Tak na przyszłość to powiedział. O ile jakaś przyszłość w ogóle się gdzieś tam w oddali rysowała i szli tam wspólnie, bo wcale by go nie zdziwiło, gdyby po wszystkim Basilius przestał się do niego odzywać. Nie pierwszy i nie ostatni raz by się coś takiego zdarzyło...

Cóż, cokolwiek przyniesie przyszłość, trzeba będzie się z tym zmierzyć.

Tak jak z opowieścią o Kairze, o słonecznym miejscu, którego upały różniły się wielce od tych europejskich. O piasku i o tym, że gdyby miał zostać skałą, chciałby być piaskowcem. Najlepiej tak precyzyjnie wyżłobionym kawałkiem, żeby go mogli doczepić do sfinksa i stałby się jego nosem. A później, kiedy woda w kociołku zawrzała, a Flint przeszedł do opowiadania czegoż to nie kupił na bazarze Khan Al-Khalili i były to głupoty przeokrutne, do człowieka powoli docierało, że może trochę upiorny był i odklejony, ale miał w sobie pewien czar – i wiedział kiedy odwrócić czyjąś uwagę od problemu durną historią.

Machnął różdżką, a chochla w kociołku wykonała jeszcze trzy ruchy w lewo i dwa w prawo, aż wreszcie zalała czerwony kubek w białe kropeczki. Z jakimś napisem, ale zatartym już przez czas.

– Proszę. – Wręczył mu go.

Ziołowy napar, jaki mu przekazał, pachniał cudownie. Aż zadziwiało, ileż nostalgii można było odkryć w zapachu czegoś, co marynarz musiał nazwozić z chujwiekąd, ale czy to było istotne, kiedy łyk jednego z jego dzieł obiecywał spokój. To nie była zwyczajna herbata, ani wywar na kaca. To były zielska zebrane na końcu świata, co do których Flint miał pewność, że pomogą ukoić lęk, zanim przeżuje i wypluje biednego Basiliusa i najczystsze z jego wiader stanie się najbrudniejszym.

Czas płynął, statek zawrócił. Bezpieczny ląd, na który Prewett chciał wrócić, stawał się coraz wyraźniejszy.


Matka nadała mi takie imię,
żeby poprawnie wymawiały je tylko drzewa i wiatr
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Basilius Prewett (1704), Dægberht Flint (2051)




Wiadomości w tym wątku
1970 // zły poranek na nienawiść do łódek - czyli jak on się tam wpierdolił? - przez Dægberht Flint - 25.05.2025, 01:32
RE: 1970 // zły poranek na nienawiść do łódek - czyli jak on się tam wpierdolił? - przez Basilius Prewett - 03.07.2025, 01:30
RE: 1970 // zły poranek na nienawiść do łódek - czyli jak on się tam wpierdolił? - przez Dægberht Flint - 04.07.2025, 02:28
RE: 1970 // zły poranek na nienawiść do łódek - czyli jak on się tam wpierdolił? - przez Basilius Prewett - 08.07.2025, 22:54
RE: 1970 // zły poranek na nienawiść do łódek - czyli jak on się tam wpierdolił? - przez Dægberht Flint - 09.07.2025, 00:54
RE: 1970 // zły poranek na nienawiść do łódek - czyli jak on się tam wpierdolił? - przez Basilius Prewett - 06.08.2025, 22:27
RE: 1970 // zły poranek na nienawiść do łódek - czyli jak on się tam wpierdolił? - przez Dægberht Flint - 11.08.2025, 19:04
RE: 1970 // zły poranek na nienawiść do łódek - czyli jak on się tam wpierdolił? - przez Basilius Prewett - 20.09.2025, 01:58
RE: 1970 // zły poranek na nienawiść do łódek - czyli jak on się tam wpierdolił? - przez Dægberht Flint - 10.10.2025, 22:00
RE: 1970 // zły poranek na nienawiść do łódek - czyli jak on się tam wpierdolił? - przez Basilius Prewett - 10.11.2025, 23:42

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa