• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[Jesień 72, 1.09 Queen Mary's Rose Gardens | William & Gabriel]

[Jesień 72, 1.09 Queen Mary's Rose Gardens | William & Gabriel]
Czarodziej
Parle-moi de la mort, du songe qu'on y mène,
De l'éternel loisir,
Où l'on ne sait plus rien de l'amour, de la haine,
Ni du triste plaisir;
wiek
370
sława
III
krew
czysta
genetyka
wampir
zawód
prywatny detektyw
186cm | 83 kg | szczupła, atletyczna sylwetka | nienaturalnie blada skóra | lekko falujace włosy, ciemny blond | błękitne, zdystansowane oczy | w mowie zwykle silny francuski akcent, ale kiedy chce może z powodzeniem naśladować akademicki brytyjski

Gabriel Montbel
#3
11.10.2025, 23:16  ✶  
– Czas jest kwestią względną i bynajmniej nie należę do tych, którzy uważają, że szczęście jest jedyną emocją wytracającą z nas zdolność do jego percypowania – odpowiedź przyszła łatwo, niemal od razu, jakby wślizgnął się w stare wychodzone buty. Gdzieś za sobą, w głębi alei słyszał jego śmiech, widmo czasu, gdy spotkał się z młodym studentem po raz pierwszy. William przypominał mu meble w starym domostwie w Poisy, przypominał mu książki i listy, przypominał wszystkie drobne podarunki, które teraz we wspólnym zbiorowym grobowcu wytraciły swoje indywidualne lico.

I tak jak te rzeczy, składowisko wspomnień, bolesnych, wbijających się pod skórę zaborczą nieprzepracowaną żałobą, tak i teraz odsłonił górną wargę w nieco ostrzegawczym, atawistycznym geście, poddając się fantazji palenia i tego artefaktu. Gumiaki śmierdziałyby plastikiem, a krew... czy w halucynogennym dymie zobaczyłby swoją przeszłość, a może przyszłość? Na moment otumaniony dziedzictwem krążącym w tętnicach mężczyzny, zatopiłby się w doświadczeniu trzeciego oka upajając nie tylko wiekami przeżytymi, ale przyszłością wyzbytą z dojmującego uzależnienia...

Odwrócił chłód świdrujących błękitnych ślepi. Odwrócił ku krzewom, które przetrwały rewolucję, by cieszyć i koić. By porządkować myśli. By być jak starożytny chór punktujący Twoje grzechy milczeniem. Odwrócił wzrok lękając się, że William mógłby dostrzec w nich rządzę płomieni, pochłaniającą cały świat, wspomnienie po wspomnieniu, cokolwiek mogło dostąpić możliwości, świadkowania jego szczęścia. Szczęścia które przepadło.

Jak umierająca gwiazda.

Co ze mnie pozostanie, gdy spłonie już wszystko?

– Lubię jesień. – Surrealistyczna myśl, a jednocześnie do bólu prawdziwa, rzeczywista w korzeniach swojego istnienia. Przyczyna? Banalna. – Noce są coraz dłuższe, pozwalając mi na ciekawsze, bardziej wysublimowane łowy. – Kieł błysnął, choć hrabia był świadom, że młokos nie zlęknie się drapieżcy. Byli wszakże znajomymi, fascynatami botanicznych ciekawostek. Amatorami, łączyła więc ich miłość.

Krzewy nigdy Cię nie zdradziły. To Ty zdradziłeś je.

– Nie wiem czy chcę siedzieć, chyba wolałbym się przejść. To miejsce. Jestem tu po raz pierwszy. Ale Ty widzę... zdajesz się być mocno zadomowiony. Lubisz zapuszczać się tutaj... pośród ludzi?– Chodziło oczywiście o "mugoli" ale może chodziło też w ogóle o inne osoby? Sam w listach zachęcał Williama, by nie dawał się sprowokować ojcu, jeśli nie lubił przebywania z socjetą. Zapomniał już jak być człowiekiem, który odlicza swój czas bardzo skrupulatnie, ale pamiętał, że swój los jako śmiertelnik wybrał samodzielnie i temu kibicował każdemu, kto zyskał choć szczyptę jego sympatii. Wybitność nie oglądała się na społeczne normy. Wolał by William znał się na roślinach. Nowe odmiany grzybów przywleczone zza oceanu potrafiły być bardzo uporczywe nawet dla jego wzrosłych na krwi i kościach ofiar krzewach.

Mimowolnie ruszył, zachęcając i Lestrange'a do objęcia jakiejś trasy. Jakiejś ścieżki. Próby ukorzenienia się na kamieniu. Na żwirze.
– Czy przegapiłem Twój miesiąc kwitnienia? Wyglądasz jakby i Twoją duszę toczyła jakaś choroba.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Gabriel Montbel (2897), William Lestrange (3101)




Wiadomości w tym wątku
[Jesień 72, 1.09 Queen Mary's Rose Gardens | William & Gabriel] - przez Gabriel Montbel - 11.10.2025, 21:33
RE: [Jesień 72, 1.09 Queen Mary's Rose Gardens | William & Gabriel] - przez William Lestrange - 11.10.2025, 22:47
RE: [Jesień 72, 1.09 Queen Mary's Rose Gardens | William & Gabriel] - przez Gabriel Montbel - 11.10.2025, 23:16
RE: [Jesień 72, 1.09 Queen Mary's Rose Gardens | William & Gabriel] - przez William Lestrange - 12.10.2025, 00:15
RE: [Jesień 72, 1.09 Queen Mary's Rose Gardens | William & Gabriel] - przez Gabriel Montbel - 13.10.2025, 19:41
RE: [Jesień 72, 1.09 Queen Mary's Rose Gardens | William & Gabriel] - przez William Lestrange - 14.10.2025, 02:12
RE: [Jesień 72, 1.09 Queen Mary's Rose Gardens | William & Gabriel] - przez Gabriel Montbel - 23.10.2025, 20:41
RE: [Jesień 72, 1.09 Queen Mary's Rose Gardens | William & Gabriel] - przez William Lestrange - 23.10.2025, 22:12
RE: [Jesień 72, 1.09 Queen Mary's Rose Gardens | William & Gabriel] - przez Gabriel Montbel - 28.10.2025, 20:54
RE: [Jesień 72, 1.09 Queen Mary's Rose Gardens | William & Gabriel] - przez William Lestrange - 21.12.2025, 01:22
RE: [Jesień 72, 1.09 Queen Mary's Rose Gardens | William & Gabriel] - przez Gabriel Montbel - 24.12.2025, 12:48

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa