12.10.2025, 13:05 ✶
Odys zamarł na dotyk.
Początkowo nawet ciało było gotowe do odruchu takiego, aby ją od siebie odepchnąć. Nie znosił, gdy ktoś naruszał jego przestrzeń, co było paradoksalne samo w sobie, biorąc pod uwagę, czym się zajmował i jakie miał hobby, które każdy rozsądny człowiek uznałby za makabryczne.
Z tegoż powodu sekundę to potrwało zanim jego cielesne naczynie w ogóle zareagowało. Umysł desperacko szukał logicznego powodu, żeby nie odwzajemnić gestu, a jednocześnie jakaś część niego już wiedziała, że przegrał tę walkę.
Dotyk ludzkich ludzi palił mu skórę. Cierpliwość mu się w istocie kończyła.
Wdech.
Wydech.
— Nie wiem, czy mam się czuć zaszczycony, czy obrażony, że konkuruję z własnym kutasem — burknął.
Ciepłe łzy ściekały po jej policzkach, mięśnie drżały pod jego palcami. Jej oddech załamał się w połowie, więc Odys po prostu poklepał ją po plecach delikatnie. — Już po wszystkim — powiedział cicho. — Nic tam nie ma.
To, co właśnie zrobił, było ryzykowne. Gdyby coś poszło nie tak i to gówno w jej głowie miało rzeczywiście oznaki czegoś poważniejszego, mógłby zbierać jej szczątki z podłogi i wycierać krew z tapicerki. Udało im się. Cholera jasna, naprawdę się udało.
— To był jeden z tych rzadkich momentów, że możesz być z siebie dumna — uśmiechnął się. — Daj głowie odpocząć. Nie pal przez najbliższe kilka godzin. Najnowsze badania pokazują, że magia średnio reaguje na nikotynę po sesji.
Początkowo nawet ciało było gotowe do odruchu takiego, aby ją od siebie odepchnąć. Nie znosił, gdy ktoś naruszał jego przestrzeń, co było paradoksalne samo w sobie, biorąc pod uwagę, czym się zajmował i jakie miał hobby, które każdy rozsądny człowiek uznałby za makabryczne.
Z tegoż powodu sekundę to potrwało zanim jego cielesne naczynie w ogóle zareagowało. Umysł desperacko szukał logicznego powodu, żeby nie odwzajemnić gestu, a jednocześnie jakaś część niego już wiedziała, że przegrał tę walkę.
Dotyk ludzkich ludzi palił mu skórę. Cierpliwość mu się w istocie kończyła.
Wdech.
Wydech.
— Nie wiem, czy mam się czuć zaszczycony, czy obrażony, że konkuruję z własnym kutasem — burknął.
Ciepłe łzy ściekały po jej policzkach, mięśnie drżały pod jego palcami. Jej oddech załamał się w połowie, więc Odys po prostu poklepał ją po plecach delikatnie. — Już po wszystkim — powiedział cicho. — Nic tam nie ma.
To, co właśnie zrobił, było ryzykowne. Gdyby coś poszło nie tak i to gówno w jej głowie miało rzeczywiście oznaki czegoś poważniejszego, mógłby zbierać jej szczątki z podłogi i wycierać krew z tapicerki. Udało im się. Cholera jasna, naprawdę się udało.
— To był jeden z tych rzadkich momentów, że możesz być z siebie dumna — uśmiechnął się. — Daj głowie odpocząć. Nie pal przez najbliższe kilka godzin. Najnowsze badania pokazują, że magia średnio reaguje na nikotynę po sesji.
absolutnie, absolutnie
będę z Tobą aż po grób
będę z Tobą aż po grób