• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 11 Dalej »
[09.09.1972] Pochłonie was ogień

[09.09.1972] Pochłonie was ogień
Czarodziejska legenda
O! from what power hast thou this powerful might,
With insufficiency my heart to sway?
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Przed dwoma tysiącami lat niewielkie irlandzkie miasteczko Waterford spłynęło krwią okrutnego męża i bezdusznego ojca kobiety, która zbyt wiele wycierpiała z ich rąk. Upiorzyca gnana nienawiścią i pragnieniem zemsty, przez lata dotkliwie karała wiarołomnych kochanków i mężów, aż zasnęła w swym rodzinnym grobowcu. Mieszkańcy co roku w rocznicę jej zgonu kładą na ciężkiej marmurowej płycie krypty rytualny kamień, który ma zapewnić im bezpieczeństwo. Ze szczątkowych zapisków etnologów i lokalnych pieśni, można wywnioskować, że kobieta była użytkowniczką magii. Czy znajdzie się śmiałek, który zdecyduje się zdjąć kamień i pocałunkiem obudzić bladolicą śniącą o ustach czerwonych jak krew?

Dearg Dur
#6
13.10.2025, 10:41  ✶  
Był skołowany. Był oszłomiony jej gwałtowną reakcją. Sam nic nie słyszał, stety niestety, choć pewnie niewiele by to pomogło. Miał poczucie, że są sami. Że w całym kilkumilionowym mieście nie ma nikogo więcej. Huk pożaru go ogłuszał. Krzyki. Gwizdy. Świsty.

Chciał uratować tylko ją, ale sparaliżował go strach.

Wysmyknęła mu się z rąk i wiedział, z szeroko otworzonymi oczyma wpatrując się w krzyczącą ku niemu twarz, w potykającą się wciąż osłabioną od obrzydliwych czarnomagicznych praktyk dziewczynę, wiedział że ten widok stanie się jego koszmarem.

– Nie czekaj, nie możesz iść sama... – spróbował pobiec za nią, nagle jego imię wybrzmiało z zupełnie innej strony. Cedrik szybko! – znajomy głos detektywów do których dołączył, odwrócił się na moment w rozdarciu, w braku decyzyjności nieopierzonego brygadzisty, który zaczął pracę ledwie kilka miesięcy temu, by znaleźć się nagle i nieoczekiwanie w samym środku piekła. – Uważaj na... – urwał, bo gdzieś między dziejącym chaosem zniknęła mu z widoku. Jak duch, jak cień. Nawet nie spisał jej danych, ale kto jutro będzie patrzył na biurokrację, kto będzie w stanie uzupełniać raporty? Otarł brudnym rękawem twarz i zamiast pobiec jej szukać, jego kroki poprowadziły ku towarzyszom broni, którzy właśnie próbowali wyciągnąć starszego pana z pułapki na złodziei, w którą wpadł uciekając ze swojego zadymionego sklepu. I tak jak nigdy nie był zbyt religijny, tak teraz machinalnie wykonując polecenia bardziej doświadczonych i trzeźwych na umyśle stróży prawa, modlił się żarliwie o to, żeby jej droga do bezpiecznego miejsca była... bezpieczna. Gdziekolwiek to miejsce było. Jakiekolwiek nosiła imię.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Dearg Dur (1047), Dora Crawford (1502)




Wiadomości w tym wątku
[09.09.1972] Pochłonie was ogień - przez Dora Crawford - 17.09.2025, 19:35
RE: [09.09.1972] Pochłonie was ogień - przez Dearg Dur - 20.09.2025, 12:21
RE: [09.09.1972] Pochłonie was ogień - przez Dora Crawford - 20.09.2025, 18:13
RE: [09.09.1972] Pochłonie was ogień - przez Dearg Dur - 30.09.2025, 12:47
RE: [09.09.1972] Pochłonie was ogień - przez Dora Crawford - 08.10.2025, 04:23
RE: [09.09.1972] Pochłonie was ogień - przez Dearg Dur - 13.10.2025, 10:41
RE: [09.09.1972] Pochłonie was ogień - przez Dora Crawford - 14.10.2025, 21:58

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa