13.10.2025, 12:38 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.10.2025, 12:41 przez Hannibal Selwyn.)
Z Electrą i Everettem => przy makiecie
Królowa Ministra dała dość jasno do zrozumienia, że audiencja skończona, a Hannibal uśmiechnął się jeszcze do niej na pożegnanie. Gdy odeszła, posłał ojcu spojrzenie bez wyrazu. Potem odwrócił się do Electry.
- Czarująca jest, nieprawdaż? - powiedział z zachwytem, nikt nigdy nie miał się dowiedzieć, udawanym, czy autentycznym, a szeptem dodał - Teraz to już naprawdę musimy wpłacić na zrzutkę. Skoro to jej osobisty pomysł, gotowa jeszcze zażądać listy darczyńców!
Z rozbawionym uśmiechem ustawił się w krótkiej kolejce do makiety teatru. Wpłacił pokaźną sumę, nie żałując galeonów, ale nie ścigając się z nikim, bo i tak nie miał pojęcia, jaki poziom osiągnęły wpłaty do tej pory.
- Chcesz wrócić do Mony, pochwalić się jej, jakie to znajomości na szczytach zawierasz? - zapytał Electry.