16.10.2025, 09:07 ✶
Jeśli wcześniej Brenna panikowała, to w tej chwili była już na krawędzi histerii: bo obok znalazł się ogień. Odczołgała się od płonącego fotela, nie myśląc z początku o niczym poza tym, że WSZYSTKO PŁONIE. Ona spłonie, Philippa spłonie, wszyscy spłoną, i to była jej wina... Myśl o Phillipie i jej głos, gdzieś w tle, otrzeźwiły Brennę tylko trochę: ale dopiero gdy się poderwała i przylgnęła plecami do ściany, z dala od fotela, który zamienił się w pochodnię, dotarło wreszcie do niej, o co ta prosi.
Gdyby zaklęcie Philippy zadziałało, pewnie od razu rzuciłaby zaklęcie, wiedziona siłą czaru pani Barclay. Ponieważ jednak to nie zadziałało, ogarnięty paniką umysł Brenny potrzebował chwili, aby w ogóle przypomniała sobie, jak rzuca się zaklęcie wyczarowujące wodę - i zapewne z tego powodu czekało ją odkopywanie nie tylko foteli, bo ogień zaczął osmalać stolik.
- Aquamenti - wykrztusiła, nie próbując nawet magii niewerbalnej, celując w fotel. Bogini: chciała, żeby ten ogień znikł. Nie chodziło w tej chwili nawet o najważniejsze, czyli że niszczyła gabinet wspaniałej kobiety, a po prostu, że... czuła, że oszaleje, jeśli ten ogień stąd nie zniknie. A że fotel znajdował się między nią a drzwiami, nie było nawet mowy o umknięciu stąd.
Rzucam na ugaszenie ognia, kształtowanie, na którym mam W, ale z nędznego, ze względu na panikę postaci i to że zaklęcie Phil nie zadziałało.
Gdyby zaklęcie Philippy zadziałało, pewnie od razu rzuciłaby zaklęcie, wiedziona siłą czaru pani Barclay. Ponieważ jednak to nie zadziałało, ogarnięty paniką umysł Brenny potrzebował chwili, aby w ogóle przypomniała sobie, jak rzuca się zaklęcie wyczarowujące wodę - i zapewne z tego powodu czekało ją odkopywanie nie tylko foteli, bo ogień zaczął osmalać stolik.
- Aquamenti - wykrztusiła, nie próbując nawet magii niewerbalnej, celując w fotel. Bogini: chciała, żeby ten ogień znikł. Nie chodziło w tej chwili nawet o najważniejsze, czyli że niszczyła gabinet wspaniałej kobiety, a po prostu, że... czuła, że oszaleje, jeśli ten ogień stąd nie zniknie. A że fotel znajdował się między nią a drzwiami, nie było nawet mowy o umknięciu stąd.
Rzucam na ugaszenie ognia, kształtowanie, na którym mam W, ale z nędznego, ze względu na panikę postaci i to że zaklęcie Phil nie zadziałało.
Rzut N 1d100 - 94
Sukces!
Sukces!
Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.