• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna Carkitt Market [10.09.72] She give me life, twice

[10.09.72] She give me life, twice
Toska
I am the patron saint
of your demise.
wiek
44
sława
IV
krew
czysta
genetyka
dziedzic Slytherina
zawód
Wytwórca różdżek
Przeciętnego wzrostu kobieta (175cm) o srebrnych oczach i burzy rudych włosów.

Larisa Gregorovitch
#2
20.10.2025, 05:19  ✶  
Śmierć to był dopiero początek.
Śmierć, była także patronką ich rodziny, tą samą istotą, która obdarowała świat Czarną Różdżką. To przez nią teraz Gregorovitchowie gonili za tym rzemieślniczym ideałem, wokół którego budowali swoją legendę. Śmierć przyszła też prawie tej nocy, kiedy coś nieustępliwego ciągnęło do ich sklepiku. Coś, co równało wszystko inne z ziemią, zamieniając w popiół, który następnie rozdmuchiwało przez wiatr.

To samo, czego obawiał się jej syn, uchroniło ich przed dotkliwą stratą, która odebrałaby im miejsce do pracy i lata zgromadzonych tutaj zasobów. Wystarczyło zaledwie parę tajemniczych znaków. Gestów, które stanowczo stanęły na przeciwko magii Czarnego Pana, a które wyszeptał jej głos Salazara.

- Tak - padła krótka, cicha odpowiedź, wyszeptana gdzieś na granicy snu i szmeru czającego się na zewnątrz sklepu. Cokolwiek chodziło teraz Svasiowi po głowie, jego matka jak zwykle nie miała do tego dostępu - już dawno odeszła z planu, na którym zdawało się znajdować jedynie jej ciało, a mimo tego teraz trwała, wpatrując się w miejsce gdzie ostatnio widziała rozjarzoną runę.

Nie podobało jej się to.

Było obce i poza jej zasięgiem, jakby złośliwie stawiając jej wyzwanie. Do tego znak znikał, dokładnie w momencie kiedy chciało się nim podzielić z kimś innym i trzeba było wierzyć sobie na słowo, że faktycznie się go widziało. A te były przecież tak ulotne - umowne koncepty, opierające się na dawno przyjętym porozumieniu. Ciężko było im ufać, kiedy jej własne zdawały się wylewać z niej tylko pod wpływem kogoś, kogo nie słyszał nikt inny.

Odwróciła głowę, spoglądając na syna srebrzystym, przenikliwym spojrzeniem, jakby oczekiwała od niego... czegokolwiek. Była jednak w swojej obecności odległa i nie do końca tutaj, nie taka jak wtedy kiedy podnosiła na niego głos lub krzywdziła go bezdusznie. Nie była sobą, a może wręcz przeciwnie - była najbardziej, na ile tylko mogła w tym momencie.
- Czemu pytasz? - przekrzywiła głowę, niczym zaciekawiona ptaszyna nie odrywając od niego niewidzących oczu.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Larisa Gregorovitch (1852), Savaš Gregorovitch (3138)




Wiadomości w tym wątku
[10.09.72] She give me life, twice - przez Savaš Gregorovitch - 18.10.2025, 00:42
RE: [10.09.72]She give me life, twice - przez Larisa Gregorovitch - 20.10.2025, 05:19
RE: [10.09.72] She give me life, twice - przez Savaš Gregorovitch - 26.10.2025, 15:55
RE: [10.09.72] She give me life, twice - przez Larisa Gregorovitch - 28.10.2025, 02:46
RE: [10.09.72] She give me life, twice - przez Savaš Gregorovitch - 31.10.2025, 13:05
RE: [10.09.72] She give me life, twice - przez Larisa Gregorovitch - 08.12.2025, 00:55
RE: [10.09.72] She give me life, twice - przez Savaš Gregorovitch - 13.01.2026, 03:23
RE: [10.09.72] She give me life, twice - przez Larisa Gregorovitch - 14.01.2026, 04:02
RE: [10.09.72] She give me life, twice - przez Savaš Gregorovitch - 01.03.2026, 23:12
RE: [10.09.72] She give me life, twice - przez Larisa Gregorovitch - 30.03.2026, 06:43
RE: [10.09.72] She give me life, twice - przez Savaš Gregorovitch - 06.04.2026, 23:58

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa