21.10.2025, 11:22 ✶
- Zapierdolić to mogę tobie ale w gębę - warknął, unosząc dłonie jak do walki. Nie zdążył jednak nic zrobić, bo Layla zajebała szczupakiem w typa, przewracając go. Felix podskoczył, nie spodziewając się takiego obrotu spraw. - Dawaj, Layla, przyjeb mu!
Kibicował, bo co miał robić? Podskoczył ze dwa razy jak dzieciak, który obserwował burdę, a gdy zauważył, że inni zaczęli się nimi interesować, zamachał rękami.
- Co wy tu robicie? Pali się! Wynocha! - wrzasnął jak opętany, a skutek był... Cóż, część osób odwróciła się i faktycznie zaczęli zwiewać, ale część, zapewne koleżkowie typa, z którym napierdalała się Layla, przyglądała się tej sytuacji.
Kibicował, bo co miał robić? Podskoczył ze dwa razy jak dzieciak, który obserwował burdę, a gdy zauważył, że inni zaczęli się nimi interesować, zamachał rękami.
- Co wy tu robicie? Pali się! Wynocha! - wrzasnął jak opętany, a skutek był... Cóż, część osób odwróciła się i faktycznie zaczęli zwiewać, ale część, zapewne koleżkowie typa, z którym napierdalała się Layla, przyglądała się tej sytuacji.