28.10.2025, 01:58 ✶
Rosie zaskrzeczała oburzona, kiedy brat pochwycił ją za nadgarstek i niby się trochę siłowała, ale bardziej chyba dla zasady bo nie było opcji, by w ten sposób wyrwała się z uścisku Olivera.
- Oboje? - syknęła z wyższością. - To ty jesteś tutaj niepoważny. Mama oczywiście przyzna mi rację!! - oznajmiła, absolutnie o swojej racji przekonana. Kiedy jednak czyjś głos spłynął na nich z góry, nie wylała z miejsca listy swoich żali pod adresem brata.
- Nie przejmuj się nami! - odpowiedziała wesołym, jasnym tonem głosu, jakby nic się tutaj nie działo i absolutnie nie miała ochoty młodszego McKinnona zamordować. - Nadąsana piętnastolatka? - oburzyła się na nowo, ale teraz przynajmniej cedziła cicho słowa. - Czy ty jesteś poważny? Czy ty słuchasz co ja do ciebie mówię? Masz oczy może? - zmarszczyła brwi w niemym pytaniu; czy ty jesteś, kurwa, głupi? - Trzymacie mnie bo popełnię mord na rodzinie, no przysięgam. Ile razy mam ci to tłumaczyć? - nie była teraz pewna, czy zrobiła to chociaż raz, tak poprawnie, bo aż tak ją zdenerwował. - Poltergeist. Rzucił mi na mordę klątwę. I teraz wyglądam jakbym się urwała z Hogwartu. Nie widzisz?
- Oboje? - syknęła z wyższością. - To ty jesteś tutaj niepoważny. Mama oczywiście przyzna mi rację!! - oznajmiła, absolutnie o swojej racji przekonana. Kiedy jednak czyjś głos spłynął na nich z góry, nie wylała z miejsca listy swoich żali pod adresem brata.
- Nie przejmuj się nami! - odpowiedziała wesołym, jasnym tonem głosu, jakby nic się tutaj nie działo i absolutnie nie miała ochoty młodszego McKinnona zamordować. - Nadąsana piętnastolatka? - oburzyła się na nowo, ale teraz przynajmniej cedziła cicho słowa. - Czy ty jesteś poważny? Czy ty słuchasz co ja do ciebie mówię? Masz oczy może? - zmarszczyła brwi w niemym pytaniu; czy ty jesteś, kurwa, głupi? - Trzymacie mnie bo popełnię mord na rodzinie, no przysięgam. Ile razy mam ci to tłumaczyć? - nie była teraz pewna, czy zrobiła to chociaż raz, tak poprawnie, bo aż tak ją zdenerwował. - Poltergeist. Rzucił mi na mordę klątwę. I teraz wyglądam jakbym się urwała z Hogwartu. Nie widzisz?
she was a gentle
sort of horror
sort of horror