• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn Chinatown [07.09.1972] Papier przyjmie wszystko, a skóra...?

[07.09.1972] Papier przyjmie wszystko, a skóra...?
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#8
29.10.2025, 12:35  ✶  
Brenna przeczesała palcami włosy, zamyślona, bo to był ten przypadek, którego nie umiała wyjaśnić. Zdarzało się jej, że echa przeszłości powracały i bez kręgu – ale gdy magia szalała albo w dzieciństwie, głównie w snach. To co mówiła Victoria było czymś innym. U Laurenta ujawniło się trzecie oko? Szeptały do niego duchy? Róże były zaklęte? Chodziło o jego powiązania z morzem…?
– Mogło mi się tylko zdawać, ale czarne róże, które przerażają wróżki, tajemnicze fiolki zakopane w ziemi, o których przynajmniej część rodziny nie wie, jakieś wizje… To tak mi się wydaje, że jednak faktycznie mogło pachnieć popiołem – wymruczała w końcu. – Pytanie po co? To akcja przeciwko wam? Zwykły eksperyment komuś wymknął się spod kontroli? Ktoś potrzebował miejsca na te róże i ogrody były najlepsze, więc cichcem je zasadził…? Zdążyliście już je zbadać?
Nagle czerń róż nie wydawała się piękna i niezwykła, a raczej złowieszcza. Czy miały zacząć zabijać inne rośliny? Zrobić coś ludziom w ogrodach? Rozprzestrzenić się z czasem dalej? Zakładała, że róże na razie nie zostały uznane za groźne, bo pewnie Lestrangowie zamknęliby ogrody, ale… paranoja stukała do jej głowy i podszeptywała Brennie najgorsze możliwe scenariusze.
Eliksir zaklęty, by przenosił klątwę?
A może użyto w tych eliksirach czegoś co samo w sobie było paskudne?
– Popiół może być zwykłym składnikiem? – spytała, bo tego z lekcji w Hogwarcie nie mogła sobie przypomnieć. - To ustalimy, jak tu skończymy, bo pewnie ile będę miała czasu trochę zależy od tego, co znajdziemy albo nie znajdziemy – powiedziała, spoglądając w okna domniemanego numeru sześć. Zaraz jednak mugol, który wypadł z salonu tatuażu, odwrócił jej uwagę.
Nie była zbyt zaskoczona odmową Victorii. Gdyby to był ktoś inny, może Brenna zaczęłaby się drażnić, oferując, że hej, ona zapłaci, ale Lestrange raczej by to nie rozbawiło – i jakoś nie mogła sobie wyobrazić Victorii siadającej na mugolskim fotelu i pozwalającej, aby przypadkowy Azjata zaczął kuć jej ręce igłami. W gruncie rzeczy sama też za żadne skarby nie poszłaby na coś takiego. Uśmiechnęła się z odrobiną rozbawienia, gdy ten spojrzał na nie z głębokim rozczarowaniem.
– Ja zniżka dam! Niedrogo. Piękne wzora – kusił jeszcze.
– Przepraszam, ale spieszymy się. Pomyliłyśmy budynki – powiedziała Brenna, bo skoro tutaj mieściło się to studio tatuażu, to pewnie jednak powinny pójść do tego sąsiedniego.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (1582), Victoria Lestrange (2404)




Wiadomości w tym wątku
[07.09.1972] Papier przyjmie wszystko, a skóra...? - przez Victoria Lestrange - 26.10.2025, 23:04
RE: [07.09.1972] Papier przyjmie wszystko, a skóra...? - przez Brenna Longbottom - 27.10.2025, 10:12
RE: [07.09.1972] Papier przyjmie wszystko, a skóra...? - przez Victoria Lestrange - 27.10.2025, 19:34
RE: [07.09.1972] Papier przyjmie wszystko, a skóra...? - przez Brenna Longbottom - 27.10.2025, 20:26
RE: [07.09.1972] Papier przyjmie wszystko, a skóra...? - przez Victoria Lestrange - 27.10.2025, 22:20
RE: [07.09.1972] Papier przyjmie wszystko, a skóra...? - przez Brenna Longbottom - 27.10.2025, 22:52
RE: [07.09.1972] Papier przyjmie wszystko, a skóra...? - przez Victoria Lestrange - 28.10.2025, 00:21
RE: [07.09.1972] Papier przyjmie wszystko, a skóra...? - przez Brenna Longbottom - 29.10.2025, 12:35
RE: [07.09.1972] Papier przyjmie wszystko, a skóra...? - przez Victoria Lestrange - 30.10.2025, 12:35

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa