Piąta praca - od 27.10 do 2.11
No. 31. BLEEDING OUT
![[Obrazek: 4c167d29f27dd5ee6cd26f1083e675c48d3bdc47.jpg]](https://64.media.tumblr.com/83c0ed70967234f2336e5caf484b8e3e/7dcfd87ea135cef5-41/s1280x1920/4c167d29f27dd5ee6cd26f1083e675c48d3bdc47.jpg)
This bitch is always sooooooooo dramatic, więc dziękujemy pięknie Maeve, że trzyma ją przy zdrowych zmysłach
[PS PDki za event poproszę na konto Lorraine Malfoy]
No. 31. BLEEDING OUT
Lorraine Malfoy napisał(a):– Kocham cię, Maeve – powiedziała Lorraine, wpatrując się w gwarną ulicę. Oparła się swobodnie o barierkę, na tyle blisko Maeve, aby ich ramiona mogły stykać się ze sobą bez jednoczesnego przytłoczenia wilą fizycznością. – Nie mówię tego wystarczająco często. – Nie pamiętała, kiedy ostatni raz wypowiedziała te słowa na głos. Miłość nie była jej pierwszym językiem. Mogła nią oddychać, mogła jej smakować, dotykać, żyć nią, ale nie potrafiła o niej mówić. Miłość – zawsze bardzo ostrożnie wypowiadała to słowo. Obracała je na języku, badając nieufnie syczące głoski, akcentowała na różne sposoby, próbując znaleźć ten jeden, właściwy.
– Miłość to mój puls, to krew, która mnie stworzyła. Miłość płynie w moich żyłach. Jak mam cię kochać, jeżeli nie pozwalasz mi ich dla ciebie otworzyć? – Wreszcie na nią spojrzała. Jeżeli tylko Maeve na to pozwoliła, ujęła jej dłonie jak gdyby chciała złożyć w nich swoje serce, te same, które jej przyobiecała. – Jak mam cię kochać, najdroższa? – powtórzyła pokornie, z wyraźnym przejęciem malującym się na twarzy. – Pokaż mi, jak mam cię kochać.
![[Obrazek: 4c167d29f27dd5ee6cd26f1083e675c48d3bdc47.jpg]](https://64.media.tumblr.com/83c0ed70967234f2336e5caf484b8e3e/7dcfd87ea135cef5-41/s1280x1920/4c167d29f27dd5ee6cd26f1083e675c48d3bdc47.jpg)
This bitch is always sooooooooo dramatic, więc dziękujemy pięknie Maeve, że trzyma ją przy zdrowych zmysłach

[PS PDki za event poproszę na konto Lorraine Malfoy]
adnotacja moderatora
Tydzień 5 zaliczony.
@Lorraine Malfoy
@Lorraine Malfoy