• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
1 2 3 4 5 6 Dalej »
[9.09.72, rano] To jest już koniec, nie ma już nic [Hesia & Henry]

[9.09.72, rano] To jest już koniec, nie ma już nic [Hesia & Henry]
Czarodziej
wiek
20
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
metamorfomag
zawód
Brygadzistka
Brązowe włosy i oczy. Szczupła. Mierzy 165 cm wysokości. Często się uśmiecha i chodzi w mugolskich, luźnych kolorowych ubraniach, chyba że akurat jest w pracy.

Hestia Bletchley
#4
01.11.2025, 19:27  ✶  
– Tak. Ja też – mruknęła, nie do końca wiedząc, czy będzie lepiej jeśli będzie próbowała być nastawiona wobec sytuacji Alice pozytywnie, czy może wręcz przeciwnie. Może jeśli z góry założy wszystko co najgorsze, to wtedy wszechświat postanowi spawić, że wszystko będzie dobrze. Ehh... Co ona się oszukiwała? Jeśli zacznie myśleć o wszystkim co najgorsze to jedynie co psiągnie to swój płacz, a wtedy to już w ogóle nikomu nie pomoże.
– Na pewno? – zapytała nie zamierzając jednak z nim się na ten temat kłócić. – Wiesz, nie zrozum mnie źle, ale w sumie to nie wyglądasz najlepiej, więc serio możemy poszukać jakiegoś bezpiecznego miejsca i przeteleporotować cię do Munga.  – Z drugiej strony w szpitalu zapewnie były obecnie tłumy, a stan Henry'ego zapewne nie stanowił zagrożenia dla jego życia, więc czarodziej pewnie jedyne co to czekałby w chaosie. – Masz racje. Lepiej będzie sprawdzić twoje mieszkanie. Oczywiście, że z tobą pójdę.
Musiała przecież pomagać innym, zwłaszcza że jej samej nic nie było. A skoro nic jej nie było to mogło oznaczało to, że powinna jeszcze bardziej skupić na pomaganiu tym, dla których życie nie było dzisiaj aż tak łaskawe. Nie że dla kogokolwiek było ono łaskawe. Zaraz...Czy wypadało jej w ogóle tak myśleć skoro ona wyraźnie miała szczęście w przeciwieństwie do wszystkich wokół? Ugh...
Coś huknęło w oddali. Hestia cała się napięła i od razu rozejrzała się po okolicy w pierwszej chwili pewna, że los właśnie postanowił się wyzłośliwić i pokazać, że jednak nie miała tyle szczęścia. Cokolwiek to jednak było (może okno?) było na tyle daleko, że pozostało dla nich tajemnicą.
– No dobrze. Lepiej szybko tam chodźmy. W którym to kierunku? Potrzebujesz jakieś pomocy w przemieszczeniu się tam? Jak twój ból?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Henry Lockhart (1622), Hestia Bletchley (1704)




Wiadomości w tym wątku
[9.09.72, rano] To jest już koniec, nie ma już nic [Hesia & Henry] - przez Henry Lockhart - 14.08.2025, 14:03
RE: [9.09.72, rano] To jest już koniec, nie ma już nic [Hesia & Henry] - przez Hestia Bletchley - 04.09.2025, 13:57
RE: [9.09.72, rano] To jest już koniec, nie ma już nic [Hesia & Henry] - przez Henry Lockhart - 11.10.2025, 17:29
RE: [9.09.72, rano] To jest już koniec, nie ma już nic [Hesia & Henry] - przez Hestia Bletchley - 01.11.2025, 19:27
RE: [9.09.72, rano] To jest już koniec, nie ma już nic [Hesia & Henry] - przez Henry Lockhart - 23.11.2025, 18:41
RE: [9.09.72, rano] To jest już koniec, nie ma już nic [Hesia & Henry] - przez Hestia Bletchley - 08.12.2025, 21:31
RE: [9.09.72, rano] To jest już koniec, nie ma już nic [Hesia & Henry] - przez Henry Lockhart - 21.12.2025, 16:29
RE: [9.09.72, rano] To jest już koniec, nie ma już nic [Hesia & Henry] - przez Hestia Bletchley - 05.01.2026, 14:33
RE: [9.09.72, rano] To jest już koniec, nie ma już nic [Hesia & Henry] - przez Henry Lockhart - 11.01.2026, 22:22
RE: [9.09.72, rano] To jest już koniec, nie ma już nic [Hesia & Henry] - przez Hestia Bletchley - 21.01.2026, 03:00
RE: [9.09.72, rano] To jest już koniec, nie ma już nic [Hesia & Henry] - przez Henry Lockhart - 25.01.2026, 14:07
RE: [9.09.72, rano] To jest już koniec, nie ma już nic [Hesia & Henry] - przez Hestia Bletchley - 05.02.2026, 22:30

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa