• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
[26.09.1972] Bębny, bębny w głębi

[26.09.1972] Bębny, bębny w głębi
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#5
02.11.2025, 10:46  ✶  
– Słuchaj, to jest tak porąbane, że nawet nie wiem, jak o tym opowiadać, żebym nie wyszła na wariatkę – przyznała Brenna, która zdawała się teraz trochę rozbawiona, może trochę zmartwiona, a trochę zbita z tropu. Z jednej strony wszystko to było absurdalne. Z drugiej powracające dźwięki bębnów wskazywały na to, że Yaxley mógł znowu pojawić się w pobliżu Victorii i jeżeli wziął sobie ją na cel, mogła być w niebezpieczeństwie. Po trzecie wreszcie… próbowała ubrać to wszystko w słowa w taki sposób, aby jej historia brzmiała choć trochę wiarygodnie. Zwłaszcza w obliczu prześladujących ją w ostatnich miesiącach zwidów. A przecież nie mogła całkowicie nabrać wody w usta, skoro coś działo się przy kamienicy Lestrange. – W każdym razie jak pójdziesz przerzucać papiery, to jestem pewna, że nie znajdzie się niczego o Thoranie sprzed wiosny. Listy absolwentów, rejestrach i tak dalej… nic. I też napisałam wtedy do Geraldine i ona też mi potwierdziła, że to jej brat, ale chyba była po prostu pierwszą osobą, którą zahipnotyzował. Może dlatego przedstawiał się jako jej brat. Ten gość to… nawet brak mi określenia? W księgarni jakiś czas temu znalazłam książkę „Thoran Yaxley i Komnata Tajemnic”, i mam podejrzenia, że ją tam podłożył, bo jestem pewna, że żaden szanujący się księgarz na Pokątnej nie sprzedawałby czegoś takiego.
Brenna wzdrygnęła się na samo wspomnienie. Lubiła przeglądać książkowe nowości, nazwisko Yaxyleów przyciągnęło jej uwagę, a sięgnięcie po tę książkę okazało się jednym z tych błędów, których człowiek nie powinien popełniać.
– W sumie… lepiej jeśli to wrócił ten poltergeist niż sam Thoran… – mruknęła jeszcze, gdy Victoria wyjaśniła, że Flint nie zdołał schwycić istoty do pojemnika. Spojrzenie, którym przesunęła po pomieszczeniu, było pełne podejrzliwości: jakby spodziewała się, że zza któregoś mebla zaraz wychynie duch i wzorem Irytka z Hogwartu spróbuje schwytać ją za nos, by krzyknąć „MAM TWÓJ NOCHAL”. Wredna istota bardzo lubiła robić takie żarty pierwszorocznym…
Ruszyła za Victorią, a kiedy ta podstawiła krzesło, wspięła się na nie. Była na tyle wysoka, że kratka znalazła się mniej więcej na wysokości jej oczu: tym razem jednak wyglądało na to, że jest tam pusto.
– Tu chyba nie siedzi… – powiedziała, na wszelki wypadek jednak mocowała się przez chwilę, by zdjąć kratkę, a potem przyświeciła różdżką, aby upewnić się, że nie leżały tam żadne przeklęte przedmioty, sznury albo niewielkie bębenki. Dźgnęła jeszcze różdżką powietrze, tak na wszelki wypadek, gdyby poltergeist siedział tam niewidziany, ale znów nic się nie stało. – Okay, nic. Z dziwnych miejsc, w których ludzie chowają rzeczy, których nie chcą, żeby ktoś znalazł, jak na przykład poltergeisty, przychodzi mi do głowy sprawdzenie poza piwnicy i strychu też pod wanną, pod zlewem i opukanie desek w korytarzu. Mam nadzieję, że w twoim domu nie siedzi druga Marta, bo nie chciałabym rozkręcać rur kanalizacyjnych.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (4827), Pan Losu (40), Victoria Lestrange (6695)




Wiadomości w tym wątku
[26.09.1972] Bębny, bębny w głębi - przez Victoria Lestrange - 31.10.2025, 10:14
RE: [26.09.1972] Bębny, bębny w głębi - przez Brenna Longbottom - 31.10.2025, 13:23
RE: [26.09.1972] Bębny, bębny w głębi - przez Pan Losu - 31.10.2025, 13:23
RE: [26.09.1972] Bębny, bębny w głębi - przez Victoria Lestrange - 31.10.2025, 23:31
RE: [26.09.1972] Bębny, bębny w głębi - przez Brenna Longbottom - 02.11.2025, 10:46
RE: [26.09.1972] Bębny, bębny w głębi - przez Victoria Lestrange - 02.11.2025, 14:25
RE: [26.09.1972] Bębny, bębny w głębi - przez Brenna Longbottom - 04.11.2025, 11:04
RE: [26.09.1972] Bębny, bębny w głębi - przez Victoria Lestrange - 04.11.2025, 22:14
RE: [26.09.1972] Bębny, bębny w głębi - przez Brenna Longbottom - 05.11.2025, 11:27
RE: [26.09.1972] Bębny, bębny w głębi - przez Victoria Lestrange - 07.11.2025, 01:11
RE: [26.09.1972] Bębny, bębny w głębi - przez Brenna Longbottom - 07.11.2025, 14:43
RE: [26.09.1972] Bębny, bębny w głębi - przez Victoria Lestrange - 08.11.2025, 15:17
RE: [26.09.1972] Bębny, bębny w głębi - przez Brenna Longbottom - 09.11.2025, 12:14
RE: [26.09.1972] Bębny, bębny w głębi - przez Victoria Lestrange - 09.11.2025, 17:05
RE: [26.09.1972] Bębny, bębny w głębi - przez Brenna Longbottom - 10.11.2025, 18:18
RE: [26.09.1972] Bębny, bębny w głębi - przez Victoria Lestrange - 10.11.2025, 20:08
RE: [26.09.1972] Bębny, bębny w głębi - przez Brenna Longbottom - 11.11.2025, 21:36
RE: [26.09.1972] Bębny, bębny w głębi - przez Victoria Lestrange - 11.11.2025, 23:05
RE: [26.09.1972] Bębny, bębny w głębi - przez Brenna Longbottom - 12.11.2025, 18:06
RE: [26.09.1972] Bębny, bębny w głębi - przez Victoria Lestrange - 12.11.2025, 19:55
RE: [26.09.1972] Bębny, bębny w głębi - przez Brenna Longbottom - 12.11.2025, 23:04
RE: [26.09.1972] Bębny, bębny w głębi - przez Victoria Lestrange - 13.11.2025, 20:56
RE: [26.09.1972] Bębny, bębny w głębi - przez Brenna Longbottom - 14.11.2025, 10:37
RE: [26.09.1972] Bębny, bębny w głębi - przez Victoria Lestrange - 14.11.2025, 21:53
RE: [26.09.1972] Bębny, bębny w głębi - przez Brenna Longbottom - 14.11.2025, 23:34
RE: [26.09.1972] Bębny, bębny w głębi - przez Victoria Lestrange - 15.11.2025, 01:07

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa