• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
1 2 3 4 5 6 Dalej »
[16.09.1972] Hot-dogs | Aidan, Lyssa

[16.09.1972] Hot-dogs | Aidan, Lyssa
Czarodziej
Let's start a fire
wiek
26
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Brygadzista
Ciemne włosy i niebieskie oczy. Wysoki, na oko 180 cm wzrostu. Młody, z gładko ogoloną twarzą i wiecznie znudzonym wyrazem twarzy. Uśmiech iście cwaniacki, sugerujący złośliwość.

Aidan Parkinson
#1
04.11.2025, 21:48  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.11.2025, 21:55 przez Aidan Parkinson.)  
16 września 1972
Buda

Spodziewał się raczej, że Lyssa postanowi się teleportować, ale skoro chciała się przejść - okej, mogli się przejść. Aidanowi nie przeszkadzały spacery - szczególnie po Spalonej Nocy. Czuł, że na świeżym powietrzu mógł nabrać powietrza w płuca, sprawić że te mogły odrobinę odpocząć. Zażywał eliksiry na kaszel, ale tak naprawdę ten zelżał dopiero dwa dni temu. Ograniczył przez kilka dni nawet fajki, co było z jego strony ogromnym poświęceniem, ale przecież był na nie gotów, bo jak tak wypluwał ślinę razem z kawałkami płuc, to nie mógł w ogóle się skupić: ani na robocie, ani na niczym innym. Nie żeby miał cokolwiek ciekawego do roboty poza pracą.

Szli raczej w milczeniu. Parkinson należał do tego gatunku mężczyzn, którzy byli raczej gruboskórni. Jeżeli Lyssa chciała pociągnąć jakiś temat, nie ucinał go od razu, lecz jego odpowiedzi były dość... Ignoranckie i ograniczone, bez polotu czy prób zgłębiania się w rozmowy pełne pasji. On nie posiadał pasji, nie pasjonował się niczym, nie miał hobby. Był do bólu nudny: brak hobby, brak zainteresowań, brak ambicji. Ot, po prostu prześlizgiwał się przez rzeczywistość i tkwił w zawieszeniu, przyjmując kolejne kopniaki od losu. Gdy przeszli przez Kocioł, poprowadził Lyssę wąskimi uliczkami - i chociaż można było zarzucić mu dużo, to nie to, że zostawił ją na pastwę losu. W jego ruchach i oczach czaiła się czujność, charakterystyczna dla kogoś, kto gotów byłby zastąpić Lyssie drogę, gdyby ta miała wpaść na kogoś, kto mógłby okazać się nie do końca dobrym towarzystwem. Również zmieniali kierunek, gdy mieli przejść przez nieoświetlone tereny. Nie chciał jej narażać, sam raczej pakował się w kłopoty, ale nie zapominał, że u boku miał kobietę. Gdyby chociaż włos z jej głowy spadł, to zarówno jego matka, jak i jej ojciec, wyrwaliby mu nogi z dupy, a lubił swoje nogi.
- Więc... Kuzynka mówiła, że malujesz - zaczął nagle, z głupia frant. Nie to, żeby chciał ją bardziej poznać, ale Buda, do której się zbliżali, miała nad szyldem wymalowanego psa w bułce od hot doga. Całkiem ładny, realistyczny obraz. I tak mu się przypomniało.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Aidan Parkinson (1911), Lyssa Dolohov (1752)




Wiadomości w tym wątku
[16.09.1972] Hot-dogs | Aidan, Lyssa - przez Aidan Parkinson - 04.11.2025, 21:48
RE: [16.09.1972] Hot-dogs | Aidan, Lyssa - przez Lyssa Dolohov - 05.11.2025, 20:04
RE: [16.09.1972] Hot-dogs | Aidan, Lyssa - przez Aidan Parkinson - 18.11.2025, 12:32
RE: [16.09.1972] Hot-dogs | Aidan, Lyssa - przez Lyssa Dolohov - 20.11.2025, 04:56
RE: [16.09.1972] Hot-dogs | Aidan, Lyssa - przez Aidan Parkinson - 27.11.2025, 11:22
RE: [16.09.1972] Hot-dogs | Aidan, Lyssa - przez Lyssa Dolohov - 03.12.2025, 00:57
RE: [16.09.1972] Hot-dogs | Aidan, Lyssa - przez Aidan Parkinson - 06.12.2025, 00:51
RE: [16.09.1972] Hot-dogs | Aidan, Lyssa - przez Lyssa Dolohov - 10.12.2025, 07:24
RE: [16.09.1972] Hot-dogs | Aidan, Lyssa - przez Aidan Parkinson - 22.12.2025, 23:15
RE: [16.09.1972] Hot-dogs | Aidan, Lyssa - przez Lyssa Dolohov - 24.12.2025, 09:20
RE: [16.09.1972] Hot-dogs | Aidan, Lyssa - przez Aidan Parkinson - 27.02.2026, 14:06

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa