05.11.2025, 20:04 ✶
Lyssa nauczyła się lubić spacery, kiedy musiała. Nie to, żeby miała coś przeciwko chodzeniu, ale zdawała sobie sprawę, że czasem o wiele wygodniejsze było użycie magii, tylko że ona nie mogła. Zachowywała odpowiedni wyraz twarzy i starała się nie dać po sobie poznać, że już samo wspomnienie tego słowa - teleportacja - przyprawiało ją o mdłości i nieprzyjemne poruszenie w żołądku. Najgorsze chyba jednak było, że potem będzie musiała wracać też na piechotę.
Chyba do tej pory nie zdarzyło się jej być w niemagicznym Londynie, a przynajmniej nie by podziwiać widoki, bo i po co? Wszystko, czego mogła potrzebować, zawierały w sobie magiczne ulice, wepchnięte między ten mugolski hałas, więc teraz rozglądała się dookoła z nieco nieobecnym wyrazem twarzy, wyraźnie nie walcząc o to by przerwać dzielącą ich ciszę.
Dopiero głos Aidana wyrwał ją z zamyślenia, więc spojrzała na niego, powoli odwracając głowę w jego stronę i na moment marszcząc brwi, jakby nie rozumiała skąd w ogóle to pytanie.
- Maluję - potwierdziła. - Teraz na przykład, zajmuję się robieniem plakatów na zbliżającą się premierę spektaklu w The Globe. Ekstaza Merlina, słyszałeś coś o tym?
Chyba do tej pory nie zdarzyło się jej być w niemagicznym Londynie, a przynajmniej nie by podziwiać widoki, bo i po co? Wszystko, czego mogła potrzebować, zawierały w sobie magiczne ulice, wepchnięte między ten mugolski hałas, więc teraz rozglądała się dookoła z nieco nieobecnym wyrazem twarzy, wyraźnie nie walcząc o to by przerwać dzielącą ich ciszę.
Dopiero głos Aidana wyrwał ją z zamyślenia, więc spojrzała na niego, powoli odwracając głowę w jego stronę i na moment marszcząc brwi, jakby nie rozumiała skąd w ogóle to pytanie.
- Maluję - potwierdziła. - Teraz na przykład, zajmuję się robieniem plakatów na zbliżającą się premierę spektaklu w The Globe. Ekstaza Merlina, słyszałeś coś o tym?
la douleur exquise
Or was he fated from the start
to live for just one fleeting instant,
within the purlieus of your heart.
Or was he fated from the start
to live for just one fleeting instant,
within the purlieus of your heart.