10.11.2025, 14:30 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.11.2025, 14:32 przez Lorraine Malfoy.)
Helloise
Lorraine obróciła w palcach cienki szal znaleziony w jednym ze sklepików na Nokturnie. Zachwycił ją nie tylko kolorem, wysyceniem ciemnej zieleni przywodzącej na myśl korony wiekowych drzew w Kniei. Materiał, z którego został wykonany był równie zachwycający. Lekki i powłóczysty, mienił się w słońcu. Być może nie był to odpowiedni prezent na jesienne chłody, ale przypominał o minionym lecie, które ulatywało powoli, jak ptaki do ciepłych krajów, aż pewnego dnia człowiek nagle uświadamiał sobie, że odeszło całkowicie, podobnie jak i świergot ptaków za oknem. Lorraine wzięła do ręki różdżkę, po czym wyszeptała zaklęcie, budząc do życia igłę, na którą wcześniej nawlokła srebrną nitkę. Jej tkaniną nie był jednak materiał szala, lecz magia. W końcu upleść chciała urok... Nie byle jaki urok. Iluzję, która powodowałaby, że delikatny szal mieniłby się w oczach niby smocze łuski.
zauroczenie, 4 kropki
Rzut PO 1d100 - 80
Sukces!
Sukces!
Musiała się w tym celu skonsultować z rysunkami na kartach starego podręcznika do opieki nad magicznymi stworzeniami. Przypatrywała się uważnie smokom, próbując wyobrazić sobie, jak ma wyglądać iluzja... W końcu udało jej jednak się utkać taką, z której była zadowolona. Wszystkie odcienie zieleni wydawały się bowiem mieszać ze sobą jak na cielskach smoków, zachowując przy tym zwiewną lekkość szala.