• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[08.10.72] Czy ktoś tu igrał z czasem?

[08.10.72] Czy ktoś tu igrał z czasem?
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#9
11.11.2025, 20:43  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.11.2025, 20:58 przez Brenna Longbottom.)  
Dlaczego?
To było trudne pytanie, bo Brenna wbrew pozorom doskonale wiedziała, że odpowiedź „mogłam pana trochę delikatniej wypychać spod tego pędzącego auta” brzmiałaby bardzo, bardzo głupio. I w takiej sytuacji na pewno nie miałaby do nikogo pretensji, że coś jej połamał – ostatecznie prawdopodobnie bolało to mniej niż uderzenie autem i potem ponowne, o asfalt czy krawężnik, kiedy wóz by ją odrzucił… zakładając ten szczęśliwy scenariusz. Mimo to widząc, jak Lazarus się męczył, nie mogła powstrzymać odrobiny wyrzutów sumienia.
– Przykro mi, że tak nieszczęśliwie upadliśmy – uzupełniła więc po prostu. Uśmiechnęła się do niego, uśmiechem z gatunku tych raczej pocieszających niż wesołych. – Tamten mugol prowadził naprawdę po wariacku. Jeżeli to była czyjaś wina, to tylko jego.
Albo twórcy tych zapisków w dzienniku, jeżeli ktoś naprawdę to zaaranżował. Tylko po co ktoś miałby to robić? Nie powodujesz wypadku dla zabawy, a jeżeli ktoś chciałby ją skrzywdzić, mógłby wykorzystać ten pomysł w sposób znacznie bardziej kreatywny. Ktoś mógł prowadzić z nią jakąś chorą grę albo jasnowidz zapisał coś w jej dzienniku, albo…
Odsunęła od siebie wszystkie teorie wirujące w głowie, upominając się, że należało najpierw zadbać o Lovegooda.
– W takim razie zdecydowanie go nie angażujmy. - …i ojciec Lazaursa na pewno nie zaangażowałby takiego wypadku. Musiała spróbować dyskretnie dowiedzieć się, czy ktoś z jej krewnych go kojarzy, ale wątpiła, aby on był kluczem do rozwiązania tej zagadki. – To tylko noga? Nie ma pan problemów z widzeniem, oddychaniem? – upewniła się jeszcze, wodząc spojrzeniem po jego twarzy. Zwalczyła chęć sięgnięcia do włosów, aby upewnić się, że przez ich rudość i własne oszołomienie nie przegapiła jakiejś krwi. Zdawał się nie mieć problemów ze skupieniem na niej wzroku i mówił całkiem sensownie, a to Brenna znała jako pierwsze objawy urazów głowy – i ona, i jej koledzy ulegali takim na tyle częste, że tu akurat miała doświadczenie – ale to jeszcze o niczym nie świadczyło.
– W takim razie lecimy – zdecydowała. Jeszcze raz spojrzała ku drzwiom klatki, a potem w górę, ku schodom, i kiedy upewniła się, że nikt nie nadchodzi, jedną ręką sięgnęła do kieszeni, po swoją różdżkę, a drugą zacisnęła na dłoni Lazarusa.
I znikli z cichym trzaskiem.

Koniec sesji


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (1912), Lazarus Lovegood (1547)




Wiadomości w tym wątku
[08.10.72] Czy ktoś tu igrał z czasem? - przez Brenna Longbottom - 06.11.2025, 12:54
RE: [08.10.72] Czy ktoś tu igrał z czasem? - przez Lazarus Lovegood - 06.11.2025, 21:52
RE: [08.10.72] Czy ktoś tu igrał z czasem? - przez Brenna Longbottom - 07.11.2025, 10:10
RE: [08.10.72] Czy ktoś tu igrał z czasem? - przez Lazarus Lovegood - 08.11.2025, 02:48
RE: [08.10.72] Czy ktoś tu igrał z czasem? - przez Brenna Longbottom - 08.11.2025, 23:00
RE: [08.10.72] Czy ktoś tu igrał z czasem? - przez Lazarus Lovegood - 09.11.2025, 12:29
RE: [08.10.72] Czy ktoś tu igrał z czasem? - przez Brenna Longbottom - 10.11.2025, 18:03
RE: [08.10.72] Czy ktoś tu igrał z czasem? - przez Lazarus Lovegood - 11.11.2025, 11:41
RE: [08.10.72] Czy ktoś tu igrał z czasem? - przez Brenna Longbottom - 11.11.2025, 20:43

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa