• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic [Jesień 72, 15.09 Victoria & Gabriel] A Rose by Any Other Name

[Jesień 72, 15.09 Victoria & Gabriel] A Rose by Any Other Name
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#15
12.11.2025, 22:38  ✶  

O tak, krzewy pamiętały, a Victoria nie zamierzała nieznajomemu mówić, jaką teorię wysnuła na temat tych róż i dlaczego właściwie te elfy tak się boją. Bo czemu miałyby? To nie były inteligentne stworzenia, ale Maida Vale było ich domem, składały jaja pod liśćmi kwiatów, które tutaj rosły. Więc dlaczego bały się akurat tych czarnych róż, które wyrosły nagle…? Biorąc pod uwagę, ładunek jakiej magii wyzwolony został na Polanie Ognisk w maju, czego powodem były (i są nadal) późniejsze anomalnie – nie było to nic dobrego i Victoria łączyła jedno z drugim dość mocno. Nekromancja. Nie była tylko pewna, na czym te róże żerowały: na mieszkańcach Maida Vale, ludziach odwiedzających ogrody, czy może na elfach, albo… na innych kwiatach.

– Z elfami? Nie da się z nimi porozmawiać. Rozumieją ludzką mowę do pewnego stopnia, ale są w stanie odpowiedzieć tylko brzęczeniem. Nie są zbyt inteligentne – wytłumaczyła spokojnie, patrząc przed siebie, na dróżkę, wzdłuż której się właśnie poruszali w głąb ogrodu. Wyglądało na to, że byli tutaj sami o tej porze, ciemność wieczoru, który zapadł nieubłaganie, otuliła świat mocnym uściskiem, wyzwalając w Victorii ciche kasłanie, które próbowała zamaskować, uniósłszy dłoń zwiniętą w pięść do ust.

Kiwnęła głową na informacje o Lucy, notując w pamięci, by prześledzić uważniej to drzewo, może na coś ciekawego się natknie. Na ten moment jednak musieli porzucić ten temat.

– William zajęty jest swoimi badaniami, nieraz znikał na długo, tylko po to, by jak gdyby nigdy nic wyjść z czyjejś piwnicy zupełnie niezrażony – odparła rozbawiona, gdy tak przypomniała sobie zwyczaje kuzyna, który zapominał o świecie wokół niego, kiedy poświęcał się swojej pracy. – Na pewno dobrze mu to zrobi – dodała.

Zatrzymała się podświadomie, tak samo zresztą jak Gabriel, gdy znaleźli się w pobliżu oranżerii. Cały ten ogród zawsze był zadbany, dlatego pajęczyny pęknięć na szybie brzmiały wręcz jak policzek i obraza, plama na pięknym obrazku, jakim był ogród pod pieczą rodziny Lestrange. Nie przyjrzała się tym szybkom ostatnim razem, ale teraz obserwowała i nie była zadowolona z tego, co widzi. I wtem, w tym przytłumionym świetle jej różdżki, ale też światła dobiegającego z wewnątrz, dostrzegła odciski na szybie. Drobne i pojawiające się… teraz.

Wstrzymała oddech.

– Zależy o co pan pyta… – powiedziała cicho, jej głos niewiele głośniejszy od szeptu. – Szkło nie było wcześniej popękane, ale to może być wynik naszej małej nocnej katastrofy – miała, rzecz jasna, na myśli Spaloną Noc. – A te odciski? Wydaje mi się, że nie ma tu nikogo prócz nas – pewniej złapała swoją różdżkę, torując sobie drogę do wejścia do oranżerii bardzo pewnym krokiem. Ludzie w takich chwilach wzywali pomoc, ale to ona tą pomocą była, czego Gabriel Montbel najpewniej nawet nie wiedział.

Wycelowała różdżką w drzwi i ruchem dłoni sprawiła, że te otwarły się gwałtownie.

Odciski dłoni nagle zniknęły, a przed nimi, wewnątrz oranżerii, stała stara donica, a w niej pojedyncza czarna róża.

Lestrange głośno wciągnęła powietrze i zamarła. Odczuwała właśnie bardzo silne wrażenie déjà vu. Z tą różnicą, że to już miało miejsce, tylko, że nieco inaczej. I nie było możliwe drugi raz, tak?

Przecież zabrała tę różę w donicy do domu?! Chyba nawet na jej zwykle niewzruszonej twarzy można było zobaczyć pewnego rodzaju przerażenie, jakby właśnie zobaczyła ducha. Ale czemu miałaby się bać duchów?

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Gabriel Montbel (3959), Pan Losu (165), Victoria Lestrange (4934)




Wiadomości w tym wątku
[Jesień 72, 15.09 Victoria & Gabriel] A Rose by Any Other Name - przez Gabriel Montbel - 30.06.2025, 13:22
RE: [Jesień 72, 15.09 Victoria & Gabriel] A Rose by Any Other Name - przez Victoria Lestrange - 01.07.2025, 17:47
RE: [Jesień 72, 15.09 Victoria & Gabriel] A Rose by Any Other Name - przez Gabriel Montbel - 02.07.2025, 17:55
RE: [Jesień 72, 15.09 Victoria & Gabriel] A Rose by Any Other Name - przez Victoria Lestrange - 05.07.2025, 21:50
RE: [Jesień 72, 15.09 Victoria & Gabriel] A Rose by Any Other Name - przez Gabriel Montbel - 10.07.2025, 12:35
RE: [Jesień 72, 15.09 Victoria & Gabriel] A Rose by Any Other Name - przez Victoria Lestrange - 17.07.2025, 21:24
RE: [Jesień 72, 15.09 Victoria & Gabriel] A Rose by Any Other Name - przez Gabriel Montbel - 18.07.2025, 10:48
RE: [Jesień 72, 15.09 Victoria & Gabriel] A Rose by Any Other Name - przez Victoria Lestrange - 30.09.2025, 12:02
RE: [Jesień 72, 15.09 Victoria & Gabriel] A Rose by Any Other Name - przez Gabriel Montbel - 08.10.2025, 12:23
RE: [Jesień 72, 15.09 Victoria & Gabriel] A Rose by Any Other Name - przez Victoria Lestrange - 12.10.2025, 12:03
RE: [Jesień 72, 15.09 Victoria & Gabriel] A Rose by Any Other Name - przez Gabriel Montbel - 28.10.2025, 18:23
RE: [Jesień 72, 15.09 Victoria & Gabriel] A Rose by Any Other Name - przez Victoria Lestrange - 29.10.2025, 23:33
RE: [Jesień 72, 15.09 Victoria & Gabriel] A Rose by Any Other Name - przez Pan Losu - 29.10.2025, 23:33
RE: [Jesień 72, 15.09 Victoria & Gabriel] A Rose by Any Other Name - przez Gabriel Montbel - 12.11.2025, 10:04
RE: [Jesień 72, 15.09 Victoria & Gabriel] A Rose by Any Other Name - przez Victoria Lestrange - 12.11.2025, 22:38
RE: [Jesień 72, 15.09 Victoria & Gabriel] A Rose by Any Other Name - przez Gabriel Montbel - 08.12.2025, 23:52
RE: [Jesień 72, 15.09 Victoria & Gabriel] A Rose by Any Other Name - przez Victoria Lestrange - 11.12.2025, 01:02
RE: [Jesień 72, 15.09 Victoria & Gabriel] A Rose by Any Other Name - przez Gabriel Montbel - 13.12.2025, 21:44

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa