• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 11 Dalej »
[27/09/1972] The night before tomorrow

[27/09/1972] The night before tomorrow
Wallflower
Please forgive me if I don't talk much at times.
It's loud enough in my head.

wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Antropolożka/Uzdrowicielka
Prudence jest szczupłą kobietą, która mierzy 163 centymetry wzrostu. Ubiera się raczej niezbyt kontrowersyjnie, schludnie, miesza się z tłumem. Wybiera stonowane kolory. Jej włosy są długie, proste w odcieniu czekoladowego brązu, często wiąże je w kok na czubku głowy. Oczy ma jasnobrązowe. Zapach, który wokół siebie roztacza to głównie woń kojarząca się ze szpitalem, lub medykamentami, jednak przebijają się przez nią owocowe nuty - głównie truskawki.

Prudence Fenwick
#7
13.11.2025, 01:03  ✶  

Kot syknął. Nie wydawało się to być szczególnie pozytywną reakcją na jej obecność, ale nie miała zamiaru się poddawać. Wiedziała, że w przypadku takich stworzeń bardzo istotne było zaufanie, musiała go jakoś do siebie przekonać. Byłoby to prostsze gdyby miała przy sobie jedzenie, jednak skoro spróbowała to zrobić bez tego, to zamierzała kontynuować. Nie mogło pójść bardzo źle, co mogło jej się stać? Najwyżej ją podrapie, to nic wielkiego, była gotowa na takie drobne poświęcenie.

Zauważyła, że kocur schował się w ramionach Benjy'ego. Nie zareagował na nią najlepiej, nie było w tym nic dziwnego, kto wie, jakich ludzi wcześniej spotkał na swojej drodze. Zmartwiła ją sama myśl o tym, co mógł wcześniej przeżywać, takie maleństwo samo w wielkim świecie, gdzie czaiło się zło z każdej strony. Zwierzę miało jednak wiele szczęścia, że stanęło na drodze Fenwicka, który postanowił zabrać je ze sobą. Znał ją, mógł się spodziewać tego, że nie wywali go z tym maleństwem za drzwi. Nie była pod tym względem jakoś szczególnie skomplikowana, zresztą, czy ktoś zareagowałby inaczej widząc taką malutką, czarną kulkę? Nie wydawało jej się. Nawet przez moment nie pomyślała o tym, że z nimi nie zostanie, nie kiedy już znalazł się w mieszkaniu.

Wyczuła, że słowa Benjy'ego były skierowane bardziej do kota niż do niej. - Nie musisz się mnie bać. - Powiedziała jeszcze cicho, bardzo spokojnym tonem głosu. Fenwick odchylił nieco płaszcz, kiedy się nad nim nachyliła. Znajdowała się coraz bliżej zwierzęcia, które w końcu ku jej zaskoczeniu poruszyło się, a może nawet nieco wysunęło w jej kierunku. Był to spory krok ku temu, aby mogła go dotknąć. Szczególnie, że nie wyglądał już na gotowego do walki.

Zachęciło ją to ku temu, aby przysunąć dłoń jeszcze bliżej, dotknąć opuszkami placów jego futerka, z początku bardzo delikatnie, tak właściwie to ledwie je musnęła. Gdy jednak zobaczyła, że na nią nie syczy, ani nie próbował wbić w dłoń Prue swoich pazurów odważyła się go pogłaskać, również delikatnie, ale nieco pewniej niż wcześniej.

- Czy naprawdę myślisz, że oddamy go po Samhain? - Uniosła głowę, by spojrzeć na swojego chłopaka. To wydawało się jej niemożliwe, ten mały demon już rzucił na nią swój urok, mieli miesiąc do sabatu, przez ten czas na pewno przywyknie do jego obecności, ba zapewne zrobi to dużo szybciej. Nie wątpiła w to, że i Benjy już chociaż odrobinę został przez niego zaczarowany, bo inaczej by go tutaj nie przyniósł.

Uśmiechnęła się. Tak właściwie to kąciki ust drgnęły jej w uśmiechu, jakby bała się, że może wystraszyć kota swoją zbyt ekspresyjną mimiką. - To nic trudnego, pokażę Ci. - W końcu miała kiedyś kota, fakt był to bardziej kot jej rodziców, niż samej Prue, ale zajmowała się nim podczas wakacji, wydawało jej się, że to powinno wystarczyć. Zresztą tak wielu ludzi posiadało koty, że nie mogło to być przecież trudne. Jasne, ten tutaj był kocim maleństwem, ale i z tym powinni sobie poradzić.

- Zagnieździł? To brzmi, jakby mieszkał tam przez jakiś czas? - Zmrużyła oczy, próbowała przeanalizować, czy to w ogóle jest możliwe, ale chyba nie było.

- Zawsze musi być ten pierwszy raz. - Najwyraźniej na te krótką chwilę zapomniała o tym, że Benjy niedługo miał zniknąć z jej życia, w sumie to jeszcze nie ustalili kiedy, ale skoro przyniósł kocurka do jej mieszkania, to raczej póki co nigdzie się nie wybierał? Gdyby to naprawdę było takie proste... Nie analizowała tego jednak w tej chwili, skupiona była na tym maleństwie, które trzymał w ramionach.

- Może ściągniesz płaszcz? Musi się przyzwyczaić do otoczenia. Pomogę Ci. - Nie chciała jeszcze przejmować kota z rąk Fenwicka, bo nie dało się ukryć, że to było aktualnie jego najbezpieczniejszym miejscem, ale nie powinien tak siedzieć schowany, skoro miał tutaj zamieszkać. Być może była to dość szybka adaptacja do nowego miejsca, ale było późno, musiał się tu jakoś zaaklimatyzować.



Confusion in her eyes that says it all

She's lost control

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Benjy Fenwick (3577), Pan Losu (42), Prudence Fenwick (3127)




Wiadomości w tym wątku
[27/09/1972] The night before tomorrow - przez Benjy Fenwick - 11.11.2025, 22:17
RE: [27/09/1972] The night before tomorrow - przez Pan Losu - 11.11.2025, 22:17
RE: [27/09/1972] The night before tomorrow - przez Prudence Fenwick - 11.11.2025, 23:21
RE: [27/09/1972] The night before tomorrow - przez Benjy Fenwick - 12.11.2025, 00:10
RE: [27/09/1972] The night before tomorrow - przez Prudence Fenwick - 12.11.2025, 01:15
RE: [27/09/1972] The night before tomorrow - przez Benjy Fenwick - 12.11.2025, 19:14
RE: [27/09/1972] The night before tomorrow - przez Prudence Fenwick - 13.11.2025, 01:03
RE: [27/09/1972] The night before tomorrow | Benjy, Prudence - przez Benjy Fenwick - 13.11.2025, 01:44
RE: [27/09/1972] The night before tomorrow - przez Prudence Fenwick - 13.11.2025, 02:08
RE: [27/09/1972] The night before tomorrow - przez Benjy Fenwick - 13.11.2025, 03:44
RE: [27/09/1972] The night before tomorrow - przez Prudence Fenwick - 13.11.2025, 11:42
RE: [27/09/1972] The night before tomorrow - przez Benjy Fenwick - 13.11.2025, 15:55

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa