• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 11 Dalej »
[2.10, późny wieczór] Potrzymaj mnie za rączkę

[2.10, późny wieczór] Potrzymaj mnie za rączkę
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#3
15.11.2025, 17:04  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.11.2025, 17:07 przez Brenna Longbottom.)  
Brenna miała do wróżb ambiwalentny stosunek, większość z nich uznając za zbyt niejasne, zostawiające za dużo pola do interpretacji, i zakładając – lub chcąc wierzyć – że są kowalami własnego losu. Jednocześnie babka wniosła do ich linii krwi całkiem silne trzecie oko i wujowi zdarzało się widywać przynajmniej fragmenty przyszłości.
– Czy ja wiem? Z powodu przeczucia rozwaliłby wszystko, czego nie mógłby zabrać? Cholerny pech – powiedziała, bo jeszcze te dwie – trzy godziny temu miałyby szansę go zastać… – Och, on przepowiadał ludziom katastrofy. A one potem faktycznie się przydarzały. Albo zbieg okoliczności, albo sam o to dbał, a biorąc pod uwagę, że miał w domu przeklętą lampę, to może i to dr…
W tym momencie latarnie zgasły.
Wszystkie, jak na zawołanie, bez ostrzeżenia. Zaułek i pobliska ulica pogrążyły się w ciemnościach: jedynymi źródłami światła były pojedyncze okna mieszkań, w których ktoś nie spał. Brenna odruchowo natychmiast sięgnęła po różdżkę, obracając się przodem w stronę, z której przyszły… może ulegała stereotypom, ale chyba zagrożenia spodziewałaby się przede wszystkim z tamtej strony.
Czyjeś palce zacisnęły się na jej dłoni – i Brenna w pierwszej chwili założyła, że to Victoria. Nie minęło jednak więcej niż parę sekund, gdy dotarło do niej, że nie, to nie mogła być ona. Znała dotyk Zimnych. Ręce mieli chłodne, jakby zmarzli w zimową noc, a ten dotyk… ten dotyk był ciepły.
– Co do diabła? – spytała, jednocześnie różdżkę, wycelowaną przed siebie, unosząc, by rzucić zaklęcie lumos. I spoglądając w bok, jakby spodziewając się, że zobaczy w ciemnościach jeszcze jedną sylwetkę, ale nie: widziała tylko niewysoką postać przyjaciółki, ledwo rysującą się w mroku.
A ktoś trzymał ją za rękę.


lumos
Rzut W 1d100 - 20
Akcja nieudana


Różdżka zabłysła, a potem światło znowu zgasło i to tylko jeszcze bardziej skonsternowało Brennę, bo zaklęcie należało do tych z gatunku najłatwiejszych. Powinno zadziałać. Latarnie nie powinny gasnąć.
I nie powinna czuć ciepłego dotyku.
Uniosła rękę, i wreszcie, gdy ta znalazła się bliżej oczu, Brenna dostrzegła...
...dwie ręce.
Własną.
I tę drugą.
Nie przytwierdzoną do żadnego nadgarstka.
Przez ułamek sekundy jej umysł zawiesił się na tym widoku. Może powinna wpaść w panikę. Może zacząć krzyczeć. Albo zrobić coś rozsądnego. Ale zamiast tego po prostu się odezwała, zaskakująco spokojnym głosem.
- Victoria? Trup bez ciała trzyma mnie za rękę - powiedziała i dopiero gdy słowa przebrzmiały, zdała sobie sprawę z tego, jak absurdalnie brzmią.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (1566), Victoria Lestrange (1579)




Wiadomości w tym wątku
[2.10, późny wieczór] Potrzymaj mnie za rączkę - przez Brenna Longbottom - 15.11.2025, 13:01
RE: [2.10, późny wieczór] Potrzymaj mnie za rączkę - przez Victoria Lestrange - 15.11.2025, 14:35
RE: [2.10, późny wieczór] Potrzymaj mnie za rączkę - przez Brenna Longbottom - 15.11.2025, 17:04
RE: [2.10, późny wieczór] Potrzymaj mnie za rączkę - przez Victoria Lestrange - 15.11.2025, 21:22
RE: [2.10, późny wieczór] Potrzymaj mnie za rączkę - przez Brenna Longbottom - 15.11.2025, 21:41
RE: [2.10, późny wieczór] Potrzymaj mnie za rączkę - przez Victoria Lestrange - 16.11.2025, 01:30
RE: [2.10, późny wieczór] Potrzymaj mnie za rączkę - przez Brenna Longbottom - 16.11.2025, 10:44
RE: [2.10, późny wieczór] Potrzymaj mnie za rączkę - przez Victoria Lestrange - 16.11.2025, 18:41

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa