• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
1 2 3 4 5 6 Dalej »
[późny wieczór 26.09.72] Na granicy cienia

[późny wieczór 26.09.72] Na granicy cienia
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#13
17.11.2025, 14:52  ✶  
Nie patrzyła ku świeczce, a jej zapach nie był z pewnością tym, co czuła. Zdawało się jej, że pomieszczenie wypełnia zapach dymu, i gdyby nie to, że nie przydarzało się to po raz pierwszy ani po raz drugi, pewnie wstałaby i zaczęła szukać jego źródła. Palce pod stołem zasnęła na materiale płaszcza, mnąc go lekko i z całych sił próbując zachować spokój.
Ciemność za oknem była tylko ciemnością.
A mimo to coś w jej żołądku ściskało się boleśnie i nie mogła powstrzymać myśli…
…a co jeśli nie?
- On jest tyranem, a śmierciożercy to mordercy. To nie ja zapominam o dumie, bo nie chcę przed nim uklęknąć - odparła. Nie pojmowała tego. Nigdy nie chciała tego pojąć. Poczucie wyższości u wielu z nich było czymś, co w pewnym sensie było częścią porządku obowiązującego w każdej kulturze, przed tym w dziejach ludzkości chyba nigdy nie udało się uciec: bo czy w mugolskiej arystokracji było inaczej? Ale mordowanie? Podpalanie Anglii? Pełzanie w pyle?
Mogła mieć tylko nadzieję, że większość ludzi robiła to ze strachu. Strach był czymś, co mogła przynajmniej zrozumieć. Nie pojmowała za to bezmyślnego okrucieństwa.
- W takim razie sugeruję coś na obrzeżach Londynu. Nie ma co zwracać uwagi, zwłaszcza że zabezpieczenie wszystkiego zajmie czas. Łatwiej, jeśli pieniądze przejdą z ręki do ręki. Można urządzić tam wstępnie jakąś pracownię dla was – stwierdziła po chwili namysłu, gdy Olivia zaproponowała wynajem. Miało to też tę zaletę, że kiedy staną na nogi, jeżeli zechcą się przenieść, nic nie będzie ich wiązało, a Brenna mogła znaleźć inne zastosowanie dla lokalu. – Prześpijcie się z tą sprawą na spokojnie i ustalimy szczegóły. Jeśli znajdziecie czas na przejrzenie ogłoszeń o sprzedaży nieruchomości, to bardzo pomoże.
Zwróciła spojrzenie na kartki, które zapisał Tristan: planów co do Pękatej Fiolki nie skomentowała, bo było to coś, co musiała rozważyć Olivia. Miała wrażenie, że takie przeniesienie interesu nie będzie łatwe, zwłaszcza że w Hogsmeade klientami byli głównie mieszkańcy i uczniowie, a działał już tam jeden sklep o podobnym profilu – ale mogła też mylić się tu w rachunkach. Jeśli jednak ich wybór padłby na to miejsce… też była gotowa tu kombinować.
– Jeśli się nie mylę, potrafisz tworzyć broń i biżuterię. I jedno i drugie może się przydać jako baza pod późniejsze pieczęcie… Myślę, że będę miała kilka zamówień. – Thomas znał się w końcu na pieczętowaniu, więc przedmioty stworzone przez Tristana mogły się im przydać. – Nie podam ci w tej chwili listy, ale to może poczekać. Co do składników... to trochę pilniejsze, może więc warto spróbować zebrać przed zimą, ile się uda na własną rękę, a ja spróbuję się zorientować, ile uda się gdzieś kupić
Najpierw musieli zadbać o nich, ale kwestia zasobów, kontaktu i zabezpieczeń stale zaprzątała głowę Brenny.
– Miałam problem z ogniem – przyznała lakonicznie, choć ten „problem” obejmował omamy, których Tristanowi szczęśliwie oszczędzono, dwukrotną utratę panowania nad własną magią i panikę na sam widok płomieni. Teraz ten strach rozpłynął się, i była przynajmniej w stanie reagować… ale ciągle czasem…
…czasem było jak teraz.
Gdy wyczuwała zapach dymu, który przypominał jej że…
…że już o czymś nie pamiętam.
– Hipnotyzerka orzekła, że jedyny sposób, to usunięcie wspomnienia, które ten problem wywołało. Jeśli zdecydujesz się na wizytę, możesz napisać do mnie albo do Millie i któraś z nas spróbuje cię umówić. W Lecznicy Dusz też pracują hipnotyzerzy, więc pewnie możesz zgłosić się i tam.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2695), Olivia Quirke (2151), Pan Losu (150), Tristan Ward (2099)




Wiadomości w tym wątku
[późny wieczór 26.09.72] Na granicy cienia - przez Brenna Longbottom - 12.11.2025, 15:45
RE: [późny wieczór 26.09.72] Na granicy cienia - przez Pan Losu - 12.11.2025, 15:45
RE: [późny wieczór 26.09.72] Na granicy cienia - przez Olivia Quirke - 13.11.2025, 14:39
RE: [późny wieczór 26.09.72] Na granicy cienia - przez Pan Losu - 13.11.2025, 14:39
RE: [późny wieczór 26.09.72] Na granicy cienia - przez Tristan Ward - 13.11.2025, 18:30
RE: [późny wieczór 26.09.72] Na granicy cienia - przez Pan Losu - 13.11.2025, 18:30
RE: [późny wieczór 26.09.72] Na granicy cienia - przez Brenna Longbottom - 13.11.2025, 18:51
RE: [późny wieczór 26.09.72] Na granicy cienia - przez Olivia Quirke - 14.11.2025, 12:06
RE: [późny wieczór 26.09.72] Na granicy cienia - przez Tristan Ward - 14.11.2025, 14:17
RE: [późny wieczór 26.09.72] Na granicy cienia - przez Brenna Longbottom - 14.11.2025, 15:45
RE: [późny wieczór 26.09.72] Na granicy cienia - przez Olivia Quirke - 15.11.2025, 18:22
RE: [późny wieczór 26.09.72] Na granicy cienia - przez Tristan Ward - 16.11.2025, 15:51
RE: [późny wieczór 26.09.72] Na granicy cienia - przez Brenna Longbottom - 17.11.2025, 14:52
RE: [późny wieczór 26.09.72] Na granicy cienia - przez Olivia Quirke - 20.11.2025, 16:15
RE: [późny wieczór 26.09.72] Na granicy cienia - przez Tristan Ward - 20.11.2025, 23:31
RE: [późny wieczór 26.09.72] Na granicy cienia - przez Brenna Longbottom - 27.11.2025, 13:48
RE: [późny wieczór 26.09.72] Na granicy cienia - przez Olivia Quirke - 01.12.2025, 12:25
RE: [późny wieczór 26.09.72] Na granicy cienia - przez Tristan Ward - 01.12.2025, 14:37
RE: [późny wieczór 26.09.72] Na granicy cienia - przez Brenna Longbottom - 03.12.2025, 10:30
RE: [późny wieczór 26.09.72] Na granicy cienia - przez Olivia Quirke - 15.02.2026, 13:38

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa