• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Poza Wyspami v
1 2 Dalej »
[5/10/1972] All that I want is to see all the things that I could be | Benjy, Gerda

[5/10/1972] All that I want is to see all the things that I could be | Benjy, Gerda
Local Dumbass
I wanna know what youʼre thinkin'
I got a couple secrets too
Bull in a china shop
Tear it up no matter what
Ask me if I give a fuck
wiek
33
sława
III
krew
zdrajca krwi
genetyka
—
zawód
klątwołamacz/najemnik/łowca
bardzo wysoki - 196 cm / atletyczna sylwetka / ciemnobrązowe, półdługie włosy / brązowe oczy / cztery złote kolczyki (małe kółka) w lewym uchu / obrączka ślubna z grubego, topornie kutego złota na palcu / poparzenie na szyi od prawej strony i części prawego ucha / nadkruszona prawa trójka / luźny, praktyczny styl ubioru / wytatuowany pod rękawami skórzanych albo materiałowych kurtek / sprężysty krok, jakby zawsze gdzieś się spieszył / "francuski" akcent - miękkie r, zmiękczone głoski, cichy głos

Benjy Fenwick
#18
18.11.2025, 05:03  ✶  
Poczułem obecność Geraldine zanim podniosłem wzrok - stała tam, już trochę mokra od deszczu, z oczami rozpalonymi gniewem i tym dziwnym błyskiem, który zawsze oznaczał, że nie chodziło jej tylko o słowa. Wiedziałem, że mogłem się domyślić konsekwencji, ale i tak zaskoczyło mnie to, jak zawsze, trochę za nagle - uderzenie było zbyt mocne, nieoczekiwane, nie fizycznie złe, ale wystarczające, żeby przypomnieć mi, że konsekwencje moich działań nie zawsze zostawały w sferze usłyszanych słów, nawet częściej niż rzadziej, miały swoje fizyczne następstwa. W tym wypadku wyleciałem z przestrzeni nie jednej, a dwóch kobiet, w stosunkowo krótkim czasie. Nie było wysoko, ale wystarczająco, by poczuć zimną, surową brutalność rzeczywistości.
Chrząknąłem, próbując złapać oddech i jednocześnie nie wydać jęku bólu. Leżałem na betonie, smak krwi mieszał się z deszczem, zimny chłód przenikał przez moją coraz bardziej przemoczoną koszulkę, a puls w głowie dudnił rytmem, którego nie rozumiałem. Czułem każdą nierówność pod sobą, każdy drobny kamień wbijał mi się w ciało, a język, przegryziony, puchł coraz bardziej. Każdy ruch powodował ból, każdy oddech był walką z własnym ciałem, a jednak patrzyłem na nią, bo w jej oczach było coś, co mówiło „zrozumiesz, jeśli chcesz” - i to było całkiem absurdalnie prześmieszne. Odchyliłem głowę do tyłu, zlizując krew z języka i warg, prezentując zakrwawione zęby, wraz z nowym ubytkiem, po czym wierzchem dłoni przetarłem policzek, który zdawał się piec od uderzenia, nawet jeśli zamiast mnie spoliczkować, ta pizda wypchnęła mnie przez balkon.
- Spierdalaj. - Rzuciłem spokojnym tonem, nie było w nim gniewu, nie w klasycznym znaczeniu - brzmiało to raczej jak chore rozbawienie, obserwacja absurdu własnego życia, coś w rodzaju perwersyjnej satysfakcji. Moja dłoń drżała, czując napięcie w palcach, każdy ruch wymagał koncentracji, ale nie zamierzałem przyjąć jej pomocy. Zdecydowanie nie chciałem korzystać z wyciągniętej ręki, nie teraz, nie w tym momencie. Zbierając wszystkie możliwe siły, podniosłem się na tyle, że mogłem oprzeć się na rękach i kolanach, i spojrzałem na nią kątem oka, czując chłód mokrego betonu pod dłońmi, ból pulsujący w szczęce, a mimo wszystko - śmiech, który sam z siebie wyrwał się z gardła, wydawał się odpowiedni. Prawdopodobnie musiała wiedzieć, że to, co teraz robiłem, było odruchowe - mój charkliwy, zduszony rechot był bardziej wyrazem absurdalnej satysfakcji z własnej odporności niż radości. Nie powiedziałem nic więcej, tylko przymknąłem oczy na moment, żeby zebrać oddech. Potem otworzyłem je i spojrzałem na nią, chłodno, kalkulując. Byliśmy do siebie zbyt podobni, a to oznaczało jedno - nie mogłem jej odpuścić, musiała to wiedzieć, ale postanowiłem dodatkowo ją oświecić.
- Losliczymy się… Za pół loku. - Wyrzuciłem w końcu, głosem, który w dalszym ciągu nie miał w sobie złości, a raczej dziwnie wypaczony rodzaj satysfakcji, jakby całe to pieprzone wydarzenie było grą, którą sobie dopiero teraz rozplanowałem w głowie. Nie dodawałem nic więcej, nie patrzyłem na nią dłużej niż trzeba, jednak środku życzyłem jej powodzenia, bo wiedziałem, że jeśli się wtedy odegram, a lubiłem wyrównywać rachunki, zrobię to bez litości, i wcale nie miałem zamiaru grać czysto - a ona miała mieć naprawdę wrażliwe suty.


[Obrazek: 4GadKlM.png]
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Benjy Fenwick (6494), Geraldine Greengrass-Yaxley (5149)




Wiadomości w tym wątku
[5/10/1972] All that I want is to see all the things that I could be | Benjy, Gerda - przez Benjy Fenwick - 14.11.2025, 23:03
RE: [5/10/1972] All that I want is to see all the things that I could be | Benjy, Gerda - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 15.11.2025, 00:55
RE: [5/10/1972] All that I want is to see all the things that I could be | Benjy, Gerda - przez Benjy Fenwick - 15.11.2025, 07:10
RE: [5/10/1972] All that I want is to see all the things that I could be | Benjy, Gerda - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 15.11.2025, 08:16
RE: [5/10/1972] All that I want is to see all the things that I could be | Benjy, Gerda - przez Benjy Fenwick - 15.11.2025, 13:57
RE: [5/10/1972] All that I want is to see all the things that I could be | Benjy, Gerda - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 15.11.2025, 21:04
RE: [5/10/1972] All that I want is to see all the things that I could be | Benjy, Gerda - przez Benjy Fenwick - 15.11.2025, 22:01
RE: [5/10/1972] All that I want is to see all the things that I could be | Benjy, Gerda - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 15.11.2025, 22:57
RE: [5/10/1972] All that I want is to see all the things that I could be | Benjy, Gerda - przez Benjy Fenwick - 16.11.2025, 00:09
RE: [5/10/1972] All that I want is to see all the things that I could be | Benjy, Gerda - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 16.11.2025, 22:08
RE: [5/10/1972] All that I want is to see all the things that I could be | Benjy, Gerda - przez Benjy Fenwick - 17.11.2025, 00:17
RE: [5/10/1972] All that I want is to see all the things that I could be | Benjy, Gerda - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 17.11.2025, 10:34
RE: [5/10/1972] All that I want is to see all the things that I could be | Benjy, Gerda - przez Benjy Fenwick - 17.11.2025, 18:00
RE: [5/10/1972] All that I want is to see all the things that I could be | Benjy, Gerda - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 17.11.2025, 20:05
RE: [5/10/1972] All that I want is to see all the things that I could be | Benjy, Gerda - przez Benjy Fenwick - 17.11.2025, 23:57
RE: [5/10/1972] All that I want is to see all the things that I could be | Benjy, Gerda - przez Benjy Fenwick - 18.11.2025, 01:19
RE: [5/10/1972] All that I want is to see all the things that I could be | Benjy, Gerda - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 18.11.2025, 01:45
RE: [5/10/1972] All that I want is to see all the things that I could be | Benjy, Gerda - przez Benjy Fenwick - 18.11.2025, 05:03
RE: [5/10/1972] All that I want is to see all the things that I could be | Benjy, Gerda - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 18.11.2025, 11:37
RE: [5/10/1972] All that I want is to see all the things that I could be | Benjy, Gerda - przez Benjy Fenwick - 18.11.2025, 13:46

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa