20.11.2025, 21:47 ✶
Mona wybałuszyła oczęta na Icarusa na nowe informacje. Ile jeszcze rzeczy się dowie zanim zejdzie im tutaj z obaw o jego zdrowie? Szczerze na tyle się zmartwiła, że zazdrosny umysł zignorował kompletnie to, że Moody uratowała Prewetta tamtego dnia.
A potem…
A potem prawie zakrztusiła się powietrzem, kiedy kobieta mówiła o lizaniu i cipkach, odwróconych rydwanach, ciężkiej pracy.
— Jeśli chcesz znać przyszłość… To w porządku — odpowiedziała niepewnie.
Moody teleportowała się w przestrzeń, zostawiając po sobie zapach dymu oraz kilka niepokojąco trafnych spostrzeżeń zanim Mona zdążyła przetrawić jedną trzecią tego, co zostało powiedziane. Rowle poczuła, jak bardzo spięte miała ramiona, gdy zostali już sami.
— Barwna postać z tej twojej wróżbitki. Często… często korzystasz z jej usług? — bąknęła. Kobieta następnie przetarła twarz dłonią i spojrzała uważnie na Icarusa. — Czy ja mam wiedzieć o tobie wszystko, czy tylko tyle, ile uznasz za bezpieczne? Jak to zaatakowała cię syrena z moją twarzą? — zapytała z wyrzutem, który był… nie na miejscu. Jej palce uniosły się i musnęły jego policzek.
A potem…
A potem prawie zakrztusiła się powietrzem, kiedy kobieta mówiła o lizaniu i cipkach, odwróconych rydwanach, ciężkiej pracy.
— Jeśli chcesz znać przyszłość… To w porządku — odpowiedziała niepewnie.
Moody teleportowała się w przestrzeń, zostawiając po sobie zapach dymu oraz kilka niepokojąco trafnych spostrzeżeń zanim Mona zdążyła przetrawić jedną trzecią tego, co zostało powiedziane. Rowle poczuła, jak bardzo spięte miała ramiona, gdy zostali już sami.
— Barwna postać z tej twojej wróżbitki. Często… często korzystasz z jej usług? — bąknęła. Kobieta następnie przetarła twarz dłonią i spojrzała uważnie na Icarusa. — Czy ja mam wiedzieć o tobie wszystko, czy tylko tyle, ile uznasz za bezpieczne? Jak to zaatakowała cię syrena z moją twarzą? — zapytała z wyrzutem, który był… nie na miejscu. Jej palce uniosły się i musnęły jego policzek.
jaskółka, czarny brylant,
wrzucony tu przez diabła
wrzucony tu przez diabła