27.11.2025, 13:01 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.11.2025, 13:57 przez Helloise Rowle.)
Rodzeństwo
Helloise jest siostrą Lazarusa. Zbyt duża dzieli ich różnica wieku, aby mieli okazję bawić się razem w dzieciństwie — rolę dziecięcego towarzysza zabaw Heli odziedziczył w zastępstwie jego syn, Leviathan. Mieszkali w rodowej rezydencji będącej domem wielopokoleniowej rodziny — starszy Rowle był więc od pierwszych dni świadkiem tego, jak siostra dorasta.
Popadła w niełaskę nastoletnią ucieczką z domu, po której pozostał w całej rodzinie niesmak. Odkąd jednak czarownica żyje spokojnie i nie ściąga na siebie negatywnej uwagi, również relacja rodzeństwa się uspokoiła. Szczególnie że Hela potrafi być przydatna, zaopatrując rodzinę w potrzebne eliksiry, maści, świece i inne wyroby.
Kontakt z bratem ma raczej nieregularny, głównie od święta czy potrzeby.
Choć Helloise mocniej od zwierząt pociąga magiczna botanika i chemia, to z domu wyniosła ten sam szacunek, z jakim i Lazarus traktuje istoty. Z pasją wtóruje bratu o potrzebie wydzielenia w Londynie obszarów na miejskie oazy dzikiej przyrody — bo przecież nie godzi się, aby upodlone zwierzęta musiały wyjadać ludziom ze śmietników. Czar porozumienia znika, gdy Hela od potrzeby włączenia ostoi bioróżnorodności w krajobraz miejski przechodzi do oderwanej od rzeczywistości potrzeby postawienia w miejscu Londynu uświęconego dzikiego gaju, którym oddamy pełną cześć bóstwom i naturze.
Helloise jest siostrą Lazarusa. Zbyt duża dzieli ich różnica wieku, aby mieli okazję bawić się razem w dzieciństwie — rolę dziecięcego towarzysza zabaw Heli odziedziczył w zastępstwie jego syn, Leviathan. Mieszkali w rodowej rezydencji będącej domem wielopokoleniowej rodziny — starszy Rowle był więc od pierwszych dni świadkiem tego, jak siostra dorasta.
Popadła w niełaskę nastoletnią ucieczką z domu, po której pozostał w całej rodzinie niesmak. Odkąd jednak czarownica żyje spokojnie i nie ściąga na siebie negatywnej uwagi, również relacja rodzeństwa się uspokoiła. Szczególnie że Hela potrafi być przydatna, zaopatrując rodzinę w potrzebne eliksiry, maści, świece i inne wyroby.
Kontakt z bratem ma raczej nieregularny, głównie od święta czy potrzeby.
Choć Helloise mocniej od zwierząt pociąga magiczna botanika i chemia, to z domu wyniosła ten sam szacunek, z jakim i Lazarus traktuje istoty. Z pasją wtóruje bratu o potrzebie wydzielenia w Londynie obszarów na miejskie oazy dzikiej przyrody — bo przecież nie godzi się, aby upodlone zwierzęta musiały wyjadać ludziom ze śmietników. Czar porozumienia znika, gdy Hela od potrzeby włączenia ostoi bioróżnorodności w krajobraz miejski przechodzi do oderwanej od rzeczywistości potrzeby postawienia w miejscu Londynu uświęconego dzikiego gaju, którym oddamy pełną cześć bóstwom i naturze.
dotknij trawy