01.12.2025, 08:53 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.12.2025, 12:40 przez Geraldine Greengrass-Yaxley.)
Geraldine od najmłodszych lat interesowała się polowaniami, ojciec zaraził ją tym zainteresowaniem. Na początku jednak dostawała miniaturowe wersje broni dla dzieci. Kiedy miała osiem lat chciała dostać PRAWDZIWY sztylet, taki jak miał jej tata, bo przecież nie była już małą dziewczynką. Jako, że zawsze była córeczką tatusia, Gerard oczywiście uległ i kupił jej taki na Yule, Ger potrafiła wywiercić dziurę w brzuchu kiedy jej na czymś zależało. Do dzisiaj posiada ten srebrny sztylet i nadal z niego korzysta, ma on piękną rękojeść z roga garboroga.