01.12.2025, 16:50 ✶
Longbottom od zawsze marzył o swoim własnym psie. Już w dzieciństwie teren Warowni wydawał mu się tak rozległy, że nie widział najmniejszego problemu z tym, gdzie rodzina mogłaby zakwaterować czworonoga. Nic więc dziwnego, że prośba o psa powracała nie tylko przy okazji obchodów Yule, lecz także urodzin, imienin i innych tego typu rocznic. Rodzice jednak nigdy nie zgodzili się na adopcję większego zwierzęcia. Trudno stwierdzić, czy wynikało to z obaw o to, jak pies odnalazłby się w Warowni, czy raczej z nadmiernej empatii członków rodziny, która mogłaby sprawić, że wróciliby z hodowli nie z jednym psem, lecz całym ich stadem. Marzenie młodego Erika ziściło się dopiero wiele lat później, bo wiosną 1972 roku. Wtedy, wspólnie z siostrą, odwiedził schronisko w niemagicznym Londynie, skąd nie wyszli z jednym pupilem, lecz aż z trzema: Łatką, Ponurakiem i Gałganem... Udowadniając tym samym, że ostrożność rodziców względem adopcji zwierzaka miała pewne podstawy.
the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.❞
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.❞