01.12.2025, 16:57 ✶
Marzeniem Stanleya - odkąd sięgał pamięcią, a raczej pamiętał czasy Hogwartu - był fakt, że bardzo sobie życzył aby wszyscy jego koledzy i Anthony dali sobie spokój z Brenną pochodzącą z rodu Longbottomów. Niestety - ku swojemu niezadowoleniu - wielu z nich zakochało się w tej przeklętej Gryfonce, a inni wielbili ją po cichu (a mogli przecież blondynki!). W Brygadzie wcale nie było lepiej, wszak mieli tę "miłą" sposobność aby codziennie się widzieć, co tylko pogłębiało chęć spełnienia tego jednego życzenia. Chcąc, a raczej nie chcąc to marzenie nigdy się nie spełniło i wszystko wskazuje na to, że w przyszłości również nie ma prawa się spełnić. Ta cała przeklęta Brenna Longbottom...
"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina
"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972