01.12.2025, 23:04 ✶
W jego mugolskiej rodzinie, nie obchodziło się święta Yule, ale za to Boże Narodzenie. Jako dziecko, w kwestii prezentów, Tristan nie był zbyt wymagający a jego pragnienia, rodzice byli wstanie spełnić i nie naruszało to za mocno rodzinnego budżetu. Najczęściej były to zabawki i materiały rozwijające talent twórczy, który Tristan od dziecka wykazywał. Otrzymywał na przykład masy gliniane czy plasteliny dla dzieci, aby mógł ćwiczyć swoje umiejętności w rzeźbieniu i tworzeniu figurek. Marzył mu się także rower i oczywiście go otrzymał, kiedy w pierwszym roku w Hogwarcie wrócił na święta do domu.
Drugim jego marzeniem, było posiadanie psa. Rodzice jednak musieli mu tłumaczyć na rożne sposoby, kiedy temat wracał z roku na rok, aż nie zrozumiał, że pies to nie zabawka. Raz, że był za mały. Dwa, kiedy zaczął edukację w Hogwarcie. Nie miałby czasu zajmować się nim. Jak dorośnie, wtedy może o tym pomyśleć. Psa nie ma do teraz. Gdyż jak tylko ukończył Hogwart, obrał ścieżkę aurora i znów mu ten czas uciekał.
Trzecim marzeniem była chęć posiadania brata albo siostry. Niestety to marzenie nie zostało spełnione. Pozostał jedynakiem.
Drugim jego marzeniem, było posiadanie psa. Rodzice jednak musieli mu tłumaczyć na rożne sposoby, kiedy temat wracał z roku na rok, aż nie zrozumiał, że pies to nie zabawka. Raz, że był za mały. Dwa, kiedy zaczął edukację w Hogwarcie. Nie miałby czasu zajmować się nim. Jak dorośnie, wtedy może o tym pomyśleć. Psa nie ma do teraz. Gdyż jak tylko ukończył Hogwart, obrał ścieżkę aurora i znów mu ten czas uciekał.
Trzecim marzeniem była chęć posiadania brata albo siostry. Niestety to marzenie nie zostało spełnione. Pozostał jedynakiem.