02.12.2025, 13:01 ✶
– Świetnie. W takim razie mugolska. Mają świetne ciasta. – Nie dość, że mniej znana to jeszcze Basilius kojarzył taką, która, w przeciwieństwie do niektórych magicznych kawiarni, nie została dotknięta pożarem. No i czasem dobrze było usiąść w miejscu, gdzie na pewno żaden z innych klientów nie zwiastował upadku całej magicznej społeczności.
Na pytanie o bliskich Prewett w pierwszym odruchu chciał powiedzieć, że tak, wszystko było w porządku, kiedy zorientował się że przecież wcale tak nie było.
– Jutro mam pogrzeb kuzynki – odpowiedział więc cicho, zanim zdążył zmusić się do kłamstwa, czy chociaż pominięcia pewnych faktów, aby nie wprowadzać grobowej atmosfery. Odchrząknął i szybko zmienił temat. – W każdym razie ludzie cierpią na kaszel i próbują się leczyć bursztynem. Sam kaszel niepokoi uzdrowicieli, ale z pewnością niepokój zwiększa fakt, że niektórzy nie chcą się leczyć i jeszcze gadają głupoty innym.
Przez chwilę w milczeniu wpatrywał się zaciekom, aż wreszcie spojrzał zaskoczony na Ceolsige.
– Maskującą? Myślisz, że maskują czarną magię? – Kurwa mać, jakby mieli obecnie za mało problemów. Czy naprawdę nie mogło być to zwykłe, głupie zaklęcia rzucone w wyniku, zwykłej złośliwości Śmierciożerców? Nieee... To by najwyraźniej było zbyt proste! Maskująca rola... W takim razie co do Matki one miały maskować i jak bardzo mieli przechlapane tak naprawdę?;– Daj mi chwilę. Muszę się temu przyjrzeć.
Rola maskująca kurwa mać. A gdyby tak po prostu był to zwykły, chociaż irytujący, skutek uboczny magicznego ognia. Z cichym westchnieniem Basilius zaczął swoją profesjonalityczną ocenę sytuacji.
Rzut na zbadanie zacieków, Rozproszenie IV + klątwołamanie
Na pytanie o bliskich Prewett w pierwszym odruchu chciał powiedzieć, że tak, wszystko było w porządku, kiedy zorientował się że przecież wcale tak nie było.
– Jutro mam pogrzeb kuzynki – odpowiedział więc cicho, zanim zdążył zmusić się do kłamstwa, czy chociaż pominięcia pewnych faktów, aby nie wprowadzać grobowej atmosfery. Odchrząknął i szybko zmienił temat. – W każdym razie ludzie cierpią na kaszel i próbują się leczyć bursztynem. Sam kaszel niepokoi uzdrowicieli, ale z pewnością niepokój zwiększa fakt, że niektórzy nie chcą się leczyć i jeszcze gadają głupoty innym.
Przez chwilę w milczeniu wpatrywał się zaciekom, aż wreszcie spojrzał zaskoczony na Ceolsige.
– Maskującą? Myślisz, że maskują czarną magię? – Kurwa mać, jakby mieli obecnie za mało problemów. Czy naprawdę nie mogło być to zwykłe, głupie zaklęcia rzucone w wyniku, zwykłej złośliwości Śmierciożerców? Nieee... To by najwyraźniej było zbyt proste! Maskująca rola... W takim razie co do Matki one miały maskować i jak bardzo mieli przechlapane tak naprawdę?;– Daj mi chwilę. Muszę się temu przyjrzeć.
Rola maskująca kurwa mać. A gdyby tak po prostu był to zwykły, chociaż irytujący, skutek uboczny magicznego ognia. Z cichym westchnieniem Basilius zaczął swoją profesjonalityczną ocenę sytuacji.
Rzut na zbadanie zacieków, Rozproszenie IV + klątwołamanie
Rzut PO 1d100 - 77
Sukces!
Sukces!