02.12.2025, 23:58 ✶
10.09.1972
Ginny,Tak, na szczęście nie doznał żadnych poważniejszych strat i nadal jak z nim wszystko w porządku, nie potrzebujemy na szczęście ekipa budowlanej do pomocy.
Szczerze Ci powiem, że nie wiem, czy ją przyprowadził, nie widziałem za wiele pod koniec tej nocy. Na szczęście już wszystko widzę (dzięki pomocy Basiliusa, wiesz lokalny uzdrowiciel). Ale mogę się wywiedzieć, co z nią się stało.
Tak samo na szczęście Koci Azyl ma się dobrze, nie będzie trzeba go na gwałt odbudowywać przed zimą.
Ale dość o mnie, jak Ty przetrwałaś te noc? Żadnych obrażeń? Wszyscy cali?
Thomas