03.12.2025, 12:52 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.12.2025, 12:57 przez Jahnavi Pandit.)
Stary puchacz Piołunek był może małą sową, ale z pewnością dzielną i upartą, bo prawie podziobał panią z biura podawczego Departamentu Tajemnic, gdy zorientował się, że nie dostarczy jego paczki już teraz natychmiast do rąk własnych Niewymownego.
W tobołku (z ulubionej, bardzo ładnie przewiązanej, choć odrobinę podniszczonej, ściereczki do naczyń w haftowane kwiaty, pszczółki i liście) znajdowało się pudełeczko po lodach - całkiem solidnie wypełnione koperkiem czymś co przypominało ziemniaczano-pomidorową potrawkę z dużą ilością zieleniny, pachnącą imbirem i czosnkiem. Do tego słoiczek co prawda podpisany na etykiecie jako “maliny - 1971” ale w środku malin nie było tylko kleisty ryż na mleku z cynamonem i orzechami.
I obowiązkowa butelka z mocno doprawioną, słodką miętową herbatą.
Ja widziałam, że zapomniałeś śniadanie. To bardzo bardzo bardzo niezdrowe! Ty wiesz, że dzisiaj jest Mabon? Hela mi powiedziała, że to bardzo ważne wasze święto. Bardzo ważne dla wasze bogi. I że się je spędza z bliskimi. I ja tak pomyślałam, że ty i ja jesteśmy bliski. Przyjaciele to jak rodzina!
w tym miejscu na liście znalazła się wielka plama oleju, którą Navi próbowała bezkutecznie wytrzeć.
Ale niektórzy nie mają rodziny. Ja wiem, bo dużo słuchałam opowieści po tym strasznym pożarze. I nie mają domu, żeby zrobić Mabon. Więc organizują takie wspólne! Na ryneczku. To będzie późno późno w nocy. I ja przygotowałam cały gar potrawki ale nie dam rady jej sama zanieść : (
Pomożesz? Ładnie proszę.
W tobołku (z ulubionej, bardzo ładnie przewiązanej, choć odrobinę podniszczonej, ściereczki do naczyń w haftowane kwiaty, pszczółki i liście) znajdowało się pudełeczko po lodach - całkiem solidnie wypełnione koperkiem czymś co przypominało ziemniaczano-pomidorową potrawkę z dużą ilością zieleniny, pachnącą imbirem i czosnkiem. Do tego słoiczek co prawda podpisany na etykiecie jako “maliny - 1971” ale w środku malin nie było tylko kleisty ryż na mleku z cynamonem i orzechami.
I obowiązkowa butelka z mocno doprawioną, słodką miętową herbatą.
Little Hangleton, 22.09.1972
Alex,Ja widziałam, że zapomniałeś śniadanie. To bardzo bardzo bardzo niezdrowe! Ty wiesz, że dzisiaj jest Mabon? Hela mi powiedziała, że to bardzo ważne wasze święto. Bardzo ważne dla wasze bogi. I że się je spędza z bliskimi. I ja tak pomyślałam, że ty i ja jesteśmy bliski. Przyjaciele to jak rodzina!
w tym miejscu na liście znalazła się wielka plama oleju, którą Navi próbowała bezkutecznie wytrzeć.
Ale niektórzy nie mają rodziny. Ja wiem, bo dużo słuchałam opowieści po tym strasznym pożarze. I nie mają domu, żeby zrobić Mabon. Więc organizują takie wspólne! Na ryneczku. To będzie późno późno w nocy. I ja przygotowałam cały gar potrawki ale nie dam rady jej sama zanieść : (
Pomożesz? Ładnie proszę.
Buzi,
Navi
Ps. Czy mogłabym cię prosić, żebyś kupił w Londynie ostryż długi, kozieradkę i korę cynamonowca? I herbatę! Dziękuję! : )Navi