03.12.2025, 15:22 ✶
Uczucie. Jakby. Wymiotowała. Szlamem. Wygięła się przez łóżko czując dreszcze. Zimny pot. Znowu. Serce. Waliło. Kurwa. Za mocno. Za szybko. Chciała umrzeć. Chciała zajebać tego… tego… to coś co wiązało jej język.
A czasem rozwiązywało.
Jak. Kurwa. Dziś.
Słowa zostały wyplute. Głowę miała zwieszoną przez łóżko, wspierała się pochudłymi rękami o jego ramę, wyglądając jak zjawa. Ślina kapała na ziemię, ale białe kłykcie zaciśniętych dłoni na drewnie nie odpuszczały.
- Kurwa. Jego. W dupę. Mać. - wycharczała
A czasem rozwiązywało.
Jak. Kurwa. Dziś.
Słowa zostały wyplute. Głowę miała zwieszoną przez łóżko, wspierała się pochudłymi rękami o jego ramę, wyglądając jak zjawa. Ślina kapała na ziemię, ale białe kłykcie zaciśniętych dłoni na drewnie nie odpuszczały.
- Kurwa. Jego. W dupę. Mać. - wycharczała