• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
[05.07.1972] W bocznej alejce | Lucy & Morpheus

[05.07.1972] W bocznej alejce | Lucy & Morpheus
Czarodziej
I won’t let you down
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Czarodziejka nie wysoka, może zginąć w tłumie, ale jej nie lekceważ. Gdy jednak zobaczysz jej pełen uroku, życzliwy uśmiech na pewno go nie zapomnisz! Aby poznać Lucy musisz ją spotkać!

Lucy Longbottom
#7
04.12.2025, 11:00  ✶  
Lucy nawet nie zdążyła odsunąć dłoni ani odpowiedzieć na słowa wujka. Nie zdążyła powiedzieć, że to nie jego wina. Że w ogóle nie myśli o nim w ten sposób. Że to jej serce obwinia ją samą.

Ale ten moment został jej brutalnie odebrany.

Dziewczynka z zapałkami uniosła trzecią draskę. Odpaliła ją bez wyrazu, jakby wykonując bezsensowny rytuał, którego sama nie rozumiała. I zanim Lucy zdążyła wziąć oddech, znów poczuła ten przeszywający ból w głowie – ostrze chłodu, które szarpało ją od środka.

Świat po raz kolejny rozprysł się w świetle płomienia.

Zapadła cisza. Głęboka, uroczysta.
Lucy stała obok Danielle. Obie ubrane w czarne żałobne stroje, które wydawały się zbyt ciężkie, zbyt sztywne i zbyt wilgotne od łez, których nie dało się powstrzymać.

Kaplica w Dolinie Godryka była wypełniona ludźmi, których ledwie widziała przez mgłę bólu. Dźwięki były przytłumione, jakby ktoś zatopił świat pod wodą. Zapach kadzidła mieszał się z zapachem drewna i zimowego powietrza wpadającego przez uchylone drzwi.

Lucy drżała. Naprawdę drżała.
Próbowała być silna dla siostry. Próbowała nie płakać.
Ale kiedy wnieśli urnę jej ojca, wszystko pękło.

Łzy spływały jej po policzkach jedna po drugiej – ciche, niechciane, wstydliwe w jej oczach, ale niemożliwe do powstrzymania. Danielle zacisnęła jej dłoń. Lucy oddała ten uścisk, bo gdyby go puściła, pewnie rozpadłaby się całkiem.

Dobrze, że byli inni.
Patrick, który podszedł jako pierwszy, wyściskał ją mocno, z tą swoją łagodnością, która zawsze kojarzyła się jej z bezpieczeństwem.
Brenna – oficjalna, formalna, ale jej obecność miała w sobie coś stabilnego, konkretnego, jak kotwica, która trzymała ich rodzinę przy ziemi.
I Erik. To on wziął na siebie pierwszą przemowę, choć nikt mu tego nie kazał. Po prostu wiedział, że ona nie da rady zacząć.

Lucy była mu za to wdzięczna bardziej, niż kiedykolwiek zdołała powiedzieć.

A potem przyszła kolej na nią.
Powinna była czytać z kartki, tak jak planowała. Ale w chwili, gdy stanęła przed wszystkimi, kartka stała się tylko papierem – bezwartościowym, zimnym, obcym.

Powiedziała kilka słów. O tym, kim był dla niej ojciec. O tym, czego ją nauczył. O tym, jak jej życie wyglądało dzięki niemu.
Ale miała wrażenie, że każde zdanie ucieka w pustkę, że nic nie ma znaczenia wobec tego, co się stało. Żadne słowa nie mogły zmienić śmierci. Żadne słowa nie mogły zwrócić go z powrotem.

Kondukt ruszył powoli na cmentarz.
Złożono urnę ojca w rodzinnym grobowcu Longbottomów. Kamień był zimny jak los, który ich do tego miejsca doprowadził.

Ludzie zaczęli odchodzić. Jedna twarz po drugiej, jeden cień po drugim.
Szept kondolencji. Klepnięcie po ramieniu. Uścisk, który niczego nie naprawił.

W końcu została już tylko ona.
Ona i Danielle.

Lucy stała przed grobowcem z dłonią na zimnym kamieniu. Chciała powiedzieć coś siostrze – że zawsze będzie z nią, że się nią zaopiekuje, że nigdy jej nie zostawi.

Nie wiedziała wtedy, że to ostatni moment, w którym naprawdę były razem.
Nie wiedziała, że Danielle zniknie.
Tak po prostu.

Czy na zawsze?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Lucy Longbottom (2113), Morpheus Longbottom (1060)




Wiadomości w tym wątku
[05.07.1972] W bocznej alejce | Lucy & Morpheus - przez Lucy Longbottom - 13.04.2024, 20:26
RE: [05.07.1972] W bocznej alejce | Lucy & Morpheus - przez Morpheus Longbottom - 18.04.2024, 10:06
RE: [05.07.1972] W bocznej alejce | Lucy & Morpheus - przez Lucy Longbottom - 12.10.2025, 11:05
RE: [05.07.1972] W bocznej alejce | Lucy & Morpheus - przez Morpheus Longbottom - 19.11.2025, 23:19
RE: [05.07.1972] W bocznej alejce | Lucy & Morpheus - przez Lucy Longbottom - 20.11.2025, 16:25
RE: [05.07.1972] W bocznej alejce | Lucy & Morpheus - przez Morpheus Longbottom - 30.11.2025, 19:05
RE: [05.07.1972] W bocznej alejce | Lucy & Morpheus - przez Lucy Longbottom - 04.12.2025, 11:00
RE: [05.07.1972] W bocznej alejce | Lucy & Morpheus - przez Morpheus Longbottom - 08.12.2025, 01:31
RE: [05.07.1972] W bocznej alejce | Lucy & Morpheus - przez Lucy Longbottom - 19.12.2025, 07:56

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa