05.12.2025, 15:30 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.12.2025, 15:37 przez Aaron Andrew Moody.)
List nadany 10 września 1972 roku. Jak zawsze, zaszyfrowany. Paranoja starego Moody'ego przybierała na sile, ale szyfr nie był niczym, z czym Alastor by sobie nie poradził. W końcu używali go cały czas w korespondencji.
W kopercie, Alastor mógł znaleźć potwierdzenie transferu środków z banku Gringotta. Aaron wpłacił na skrytkę syna pokaźniejszą sumkę, którą musiał odkładać przez kilka miesięcy.
W kopercie, Alastor mógł znaleźć potwierdzenie transferu środków z banku Gringotta. Aaron wpłacił na skrytkę syna pokaźniejszą sumkę, którą musiał odkładać przez kilka miesięcy.
Mówiłeś mi w Biurze, że masz u kogo się zatrzymać, ale zawsze możesz u mnie. Tak tylko przypominam, żebyś nie miał wątpliwości.
Spłonęło to spłonęło. Będziesz miał lepsze mieszkanie. Kiedy masz czas? Spotkajmy się, żeby wynaleźć Ci jakieś dobre z tych w sieci. Sprawdzam je po kolei, ale odnawianie zabezpieczeń trwa. Może chciałbyś wziąć to po ciotce Henriettcie? Bliżej mnie, w Camden. Chyba, że chcesz, żeby podłączyć do siatki jakieś nowe. Masz coś na oku? Jak trzeba więcej, też da się załatwić.
Nie możesz tak żyć, Alek. Bez oszczędności. Co, jeżeli coś się stanie. Co, jeżeli mnie zabraknie. Chciałbym, żebyś mógł być niezależny od nikogo. Wiem, że nie nocowałbyś na ulicy. Ale chodzi mi o to, żebyś miał w życiu dobrze. A nie jest dobrze.
Oddam Ci jak coś część mebli, nie potrzebuję wszystkich. Przemyśl sprawę, zanim spotkamy się na patrolu.
PS Daj też dla Mills, jeżeli potrzebuje, ale nie mów jej, że to ode mnie.
Spłonęło to spłonęło. Będziesz miał lepsze mieszkanie. Kiedy masz czas? Spotkajmy się, żeby wynaleźć Ci jakieś dobre z tych w sieci. Sprawdzam je po kolei, ale odnawianie zabezpieczeń trwa. Może chciałbyś wziąć to po ciotce Henriettcie? Bliżej mnie, w Camden. Chyba, że chcesz, żeby podłączyć do siatki jakieś nowe. Masz coś na oku? Jak trzeba więcej, też da się załatwić.
Nie możesz tak żyć, Alek. Bez oszczędności. Co, jeżeli coś się stanie. Co, jeżeli mnie zabraknie. Chciałbym, żebyś mógł być niezależny od nikogo. Wiem, że nie nocowałbyś na ulicy. Ale chodzi mi o to, żebyś miał w życiu dobrze. A nie jest dobrze.
Oddam Ci jak coś część mebli, nie potrzebuję wszystkich. Przemyśl sprawę, zanim spotkamy się na patrolu.
PS Daj też dla Mills, jeżeli potrzebuje, ale nie mów jej, że to ode mnie.
– You're too difficult.
– The situation is difficult, not me.
– The situation is difficult, not me.