Różne mogły być powody wyjścia Dory z miejsca, w którym odpoczywały. Tak, czy siak, warto było to sprawdzić, lepiej upewnić się, że nic złego jej się nie przytrafiło, bo przecież znajdowali się w zupełnie obcym miejscu, nie mieli szansy całego dokładnie sprawdzić, kto wie, co mogło się tutaj czaić. Oczywiście nie zakładała najgorszego, ale jednak, nie mogła też tego wykluczać.
- Tak, to dobry pomysł, zacznijmy od okolicy, jeśli nic nie zobaczymy, to pójdźmy do chłopaków, może oni coś widzieli lub słyszeli. - To był całkiem niezły plan, miał ręce i nogi, może Dora była gdzieś niedaleko... miała taką nadzieję, nie chciała, aby komuś z nich stała się krzywda, zresztą nie było sensu nastawiać się na najgorsze, bo to przyciągało złe wydarzenia, lepiej wizualizować sobie same sukcesy, tak mówiła Lizzy.
- Nie no, jasne, korzystaj ze swojego psiego super węchu. - To był bardzo dobry pomysł, była szansa na to, że Brenna złapie trop i doprowadzi je do Dory, fajnie miała z tą swoją animagią, powodowała, że miała wyostrzone zmysły, które mogły jej ułatwiać życie.
- Tak, jeśli nie będzie jej w pobliżu musimy poinformować resztę. - Musieli wiedzieć, że coś się wydarzyło, kto wie, czy to nie był dopiero początek, nigdy nie wiadomo, co mogło stać się później. Wypadało być ostrożnym w nieznanym miejscu.
Ruda wyszła na korytarz, zaczęła rozglądać się w poszukiwaniu śladów, poszlak, czegokolwiek, co mogłoby zasugerować, gdzie podziewała się Dora, tyle, że nic nie zwróciło jej uwagi, nic nie zobaczyła, i miała wrażenie, że to nie wróżyło niczego dobrego. Cóż, będą musieli ruszyć dalej, przejrzeć wszystkie pomieszczenia w tym zamku, aż w końcu ją znajdą.
Zatrzymała się na moment, bo dobiegł do niej śmiech. Bardzo głośny śmiech, chyba kobiety, zmrużyła oczy, próbując zlokalizować miejsce, z którego dochodził, nasłuchiwała, skupiała się tylko i wyłącznie na tym dźwięku.
Nie widziała za sobą Brenny, ta chyba wróciła się po coś do pomieszczenia, nie oglądała się jednak póki co za siebie, próbowała zlokalizować źródło dźwięku.
Akcja nieudana