07.12.2025, 19:10 ✶
Najgorsze Yule Christophera było tym, które musiał spędzić w szkole, bo rodzice wybierali się na ważny pokaz mody do Paryża. Chris uważał, że też mógłby pojechać na ważny pokaz mody do Paryża i jego humoru nie poprawiło dwadzieścia prezentów, które nadesłali mu krewni w tamte Święta. Za najlepsze zapewne uznałby to przed dwoma laty, gdy najpiękniejszą kreacją yulowego balu obwołano tę, która wyszła spod jego ręki. Ot święta miały dla niego znaczenie głównie póki był dzieciakiem - i bardzo zależało mu na prezentach - a z czasem utraciły nieco dawnej magii.