07.12.2025, 21:59 ✶
Jak na razie Erik doświadczył w swoim życiu dwóch Yule, które śmiało mógłby uznać za ''gorsze'' od innych. Jednym z nich były święta, które cała rodzina Longbottomów musiała spędzić w okrojonym składzie po śmierci babki (żony dziadka Godryka), kiedy to brak tak bliskiej im krewnej stał się niemalże namacalny, po tym jak jeszcze rok wcześniej spędzała święta z nimi wszystkimi. Drugim przykładem były święta w trakcie VI roku nauki w Hogwarcie; nawet nie chodziło o to, że był jakoś szczególnie inne od wszystkich. Problemem był niepokój, który mu wówczas towarzyszył, bo od zaledwie kilku miesięcy uczył się życia jako wilkołak. W tamtym czasie Erik czuł się wycofany i obco, jakby nie potrafił w pełni uczestniczyć w radosnych obchodach, cały czas odczuwając swego rodzaju napięcie. Dopiero zakończenie ówczesnych ferii świątecznych pozwoliło mu nieco odetchnąć z ulgą.
the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.❞
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.❞