07.12.2025, 22:20 ✶
Norka raczej nie miała powodu do tego, aby któreś ze świąt wspominać źle. Ich rodzina spędzała je zawsze bardzo hucznie w wielkim gronie. W 1971 roku jednak wydarzyło się coś, co pamięta do dzisiaj, trudno wyprzeć to z pamięci. Kiermasz, jakich wiele, gdzie jak co roku sprzedawała swoje wyroby cukiernicze zakończył się atakiem śmierciożerców, bała się wtedy, że nie wróci już do domu, że nigdy nie przytuli swojej córki. Były to najgorsze święta w jej życiu.