07.12.2025, 22:39 ✶
Najlepsze Yule Jima to było pierwsze Yule po tym, jak trafił do cyrku. Głównie dlatego, że nigdy wcześniej i później nie obchodził Yule, tylko Boże Narodzenie... Ale wtedy był zwyczajnie uradowany tym, że wreszcie znalazł swoje miejsce na ziemi, a więc dom i rodzinę, której nie przeszkadzało, jak darł się na całe gardło, śpiewając kolędy. Ukradł też wtedy osiołka i krowę rolnikowi, obok ziem którego rozbili namiot, ponieważ chciał odtworzyć w cyrku prawdziwą jezusową szopkę. Zapomniał niestety o tym, że siano jest bardzo łatwopalne, ale nawet przypadkowy pożar i awanturujący się farmer nie zniszczyli mu tego Yule.
gniew mój wybuchnie
jak ogień będzie płonął
i nikt nie zdoła go zgasić
jak ogień będzie płonął
i nikt nie zdoła go zgasić