09.12.2025, 00:25 ✶
- Może dałoby się jakiegoś ducha wywołać? - zasugerowała, spoglądając to na Erika, albo raczej jego plecy, to na moment odwracając się przez ramię na Jonathana. - Tylko do tego potrzeba chyba pełne imię, prawda? Ale na pewno są tu jakieś stare zapiski, albo coś co się nie rozsypało pod upływem czasu? - nie to, żeby była pierwsza do takiego nawoływania kogoś zza grobu, ale jeśli nadarzyłaby się okazja, to czemu nie. Erik miał rację - posłuchanie naocznych świadków mogłoby być zwyczajnie bezcennym doświadczeniem, a może też przybliżyłoby nieco prawdę o kwintopendach. Odnosiła jednak wrażenie, że jeśli coś takiego miało być możliwe, to stałoby się dawno i pewnie z ramienia Ministerstwa. W końcu pozbycie się tych krwiożerczych potworów wydawało się jak coś, co powinno stanowić ich priorytet.
Drzwi przywitały ich, oczywiście, zamknięte na głucho. Dora spojrzała na nie uważnie, ale jeśli miała jakieś ostatki nadziei, odnośnie ich otwieralności, to te bardzo szybko zostały rozwiane; Erik nacisnął klamkę, próbując otworzyć drzwi nawet barkiem, ale te ani drgnęły. Przynajmniej tyle, biorąc pod uwagę że kiedyś ktoś mógł wpaść na sprytny pomysł obłożenia ich zaklęciem.
Podczas gdy Erik mocował się ze ścianami, ona postanowiła podejść do tego z innej strony, biorąc pod uwagę że była zwyczajnie okropna w transmutacji. Machnęła różdżką, chcąc wyczarować dookoła nich strefę, która nie przepuszczałaby dźwięku na zewnątrz - tak by obejmowała także drzwi.
Drzwi przywitały ich, oczywiście, zamknięte na głucho. Dora spojrzała na nie uważnie, ale jeśli miała jakieś ostatki nadziei, odnośnie ich otwieralności, to te bardzo szybko zostały rozwiane; Erik nacisnął klamkę, próbując otworzyć drzwi nawet barkiem, ale te ani drgnęły. Przynajmniej tyle, biorąc pod uwagę że kiedyś ktoś mógł wpaść na sprytny pomysł obłożenia ich zaklęciem.
Podczas gdy Erik mocował się ze ścianami, ona postanowiła podejść do tego z innej strony, biorąc pod uwagę że była zwyczajnie okropna w transmutacji. Machnęła różdżką, chcąc wyczarować dookoła nich strefę, która nie przepuszczałaby dźwięku na zewnątrz - tak by obejmowała także drzwi.
Rzut Z 1d100 - 70
Sukces!
Sukces!
The woods are lovely, dark and deep,
But I have promises to keep,
And miles to go before I sleep.
But I have promises to keep,
And miles to go before I sleep.