09.12.2025, 21:08 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.12.2025, 23:31 przez Electra Prewett.)
Yule z 1970 można nazwać najgorszymi w życiu Electry. Były to pierwsze święta po śmierci jej ojca, ale bynajmniej nie ten fakt był główną przyczyną. Matka uznała wtedy, że zamiast obchodów w rodzinnej posiadłości Prewettów zrobią sobie kameralny obiad. Tylko, że ten plan nie uwzględniał bękarta Icarusa... Nieobecność brata była w ten sposób bardziej widoczna niż podczas dużej imprezy. Electrze było wtedy bardzo przykro i czuła się oburzona decyzją matki. Później razem z Basilem zorganizowali coś dla Ariego, żeby nie czuł się samotny i bardzo miło spędzili razem czas we trójkę. Można by więc powiedzieć, że były to jednocześnie najlepsze i najgorsze Yule.
The older you get the more rules they're gonna try to get you to follow.
You just gotta keep livin' man,
L-I-V-I-N
You just gotta keep livin' man,
L-I-V-I-N