• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
1 2 3 4 5 … 11 Dalej »
[Jesień 72, 1.10 Apartament Anthony'ego | Elliott & Anthony] Knelt by a shady wall

[Jesień 72, 1.10 Apartament Anthony'ego | Elliott & Anthony] Knelt by a shady wall
King with no crown
Stars, hide your fires
Let no light see my black and deep desires
wiek
31
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Kanclerz Skarbu
Schludny, młody mężczyzna ze starannie ułożonymi blond włosami. Nie grzeszy wzrostem, będąc wysokim na 178 centymetrów, acz chodzi na tyle wyprostowany i z uniesioną głową, że może wydawać się górować nad rozmówcą. Pomaga mu w tym spojrzenie chłodnych, niebieskich oczu, na tyle skutych lodem, że nie sposób się przez niego przebić, aby dostrzec kryjącą się za nimi duszę. Zazwyczaj używa perfum z cedrowymi nutami przeplatającymi się z drzewem sandałowym. Dobiera ubrania starannie, zwłaszcza kolorystycznie. Nie ubiera się krzykliwie, acz odpowiednio do okazji; zawsze z idealnie wyprasowanym materiałem koszuli, dobrze dopiętą kamizelką. Charyzmą przyciąga do siebie innych, acz waży słowa w naturalnie ostrożnej manierze. Nie brak mu w głosie donośnych tonów, na marne można oczekiwać, że otworzy usta, aby krzyczeć, nawet te cicho wypowiedziane przez niego słowa potrafią być dobitniejsze niż cudzy krzyk. Stawia na niską intonację, uważając, że jest przyjemniejsza dla ucha i bardzo dobrze podkreśla angielski, wręcz krzyczący w swojej pretensjonalności o jego uprzywilejowanym urodzeniu, akcent.

Elliott Malfoy
#4
12.12.2025, 01:48  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.12.2025, 01:50 przez Elliott Malfoy.)  
Parsknięcie wdarło się do umysłu ostrząc noże podejrzliwości. Uniósł brew w neutralnym powątpiewaniu; być może się przeliczył? Być może dzielące go z Anthonym lata wpływały znacznie na postrzeganie; być może postawiony przy jego nazwisku plus na rachunkach zysków i strat był podyktowany emocjonalnym przywiązaniem, nostalgią i jej lepkich od topniejących nadziei dłoni.

Niemożliwe - nie mylił się w takich sprawach, nie popełniał takich błędów.

- Wolałbyś, abyśmy sobie nie ufali? - zapytał z pozoru prostolinijnie, gdy w rzeczywistości warstwy wypowiedzi sięgały do źródła klasowego zepsucia.

- Masz rację, mój błąd. Zrzucenie z ramion ciężaru tego typu imprez chwilę trwa, już nie potrzebuję nikogo zapewniać, że giełda nie ma nic wspólnego z morderstwem - odetchnął w lekkim rozbawieniu, ale zaraz kontynuował - Problemem jest, że Śmierciożercy nie są atrakcyjną inwestycją, a i tak trzęsą całym systemem. Anthony, rozmawiamy o kładzeniu na szali własnej przyszłości i swoich bliskich, w imię czego? Są zagraniczne konflikty, na których można ugrać o wiele więcej nie zatruwając własnego źródła z wodą. Ale masz rację, katastrofę łatwo jest przewidzieć, gdy rozumie się dlaczego duże sumy pieniężne opuściły nasz rynek i ulokowały się za granicą, ale po cóż przyczyniać się do tego, aby w ogóle musieć znajdować się w takiej sytuacji? Straty są za duże w porównaniu do zysków, są inne sposoby na utrzymanie aktualnego porządku.

- Jeżeli mam do wyboru utonąć w imię wartości przodków, którzy nie znali smaku naszej rzeczywistości lub utrzymać się na powierzchni poprzez wyciągnięcie ręki i zaproponowanie nowej inicjatywy, która z pozoru zadowoli większość, wybiorę to drugie. Kontrowersyjnie można stwierdzić, że moje podejście jest o wiele bardziej konserwujące tradycję, choć nie ma za dużo wspólnego z konserwatyzmem. Kim bylibyśmy teraz, gdyby nasi przodkowie nie wykonali kroku w przód dla powiększenia wpływów, a trzymali się kurczowo ram rodzinnego portretu? Podumieralibyśmy w biedzie ze statusem na kruszonym ciężarem wieków pergaminie. Zmiana jest nieunikniona i należy się pośpieszyć, aby wprawić ją w ruch, inaczej zostanie nam ona narzucona i w bezradności, będziemy musieli przyjąć niekorzystne warunki. Po co uciekać przed tym, co i tak się stanie? Lepiej temu pomóc i ułożyć scenariusz wedle własnej wygody. Kompromis to trudny do zrozumienia koncept dla wielu ugrupowań, ale im dalej w fanatyzm, tym bliżej szaleństwa, a ono jest najgłośniejsze, władza i jej faktyczne rozumienie są bezszelestne. Cały Wizengamot zbudowany jest na naszej hegemonii, skostniały system, do którego przepustką jest nazwisko, komu wyznaczać drogę i uczyć, jak nie tym, którzy doskonale rozumieją stan aktualny obydwu instytucji? jeżeli większość będzie czuła się uciskana, pożary, których doświadczyliśmy będą naszym ostatnim zmartwieniem - przerwał na chwilę, ważąc kolejne słowa na języku, nim wysmyknęły się spomiędzy ust - Fałszywa dychotomia aktualnej narracji środowisk sympatyzujących z rebelią Voldemorta jest bardzo niepokojąca, nigdy nie ma tylko dwóch przeciwstawnie fanatycznych rezultatów, jest ich wiele. Jak długo wytrzymamy zanim przyłożą nam wszystkim różdżki do gardeł podsumowując, że jeżeli nie jesteśmy z nimi, to musimy być przeciwko?

Pozwolił sobie na przymknięcie oczu, chciał zbyt wiele powiedzieć w za krótkim czasie; noc nie trwała wiecznie, lęk przed wkradającą się pajęczyną szarego, październikowego poranka przesmykiwał się po karku dyskomfortem pozostawionego pod opieką cudzych rąk syna.

- Faworytem - wypowiedział te słowa jakby próbował przełknąć ostatki zatrutego jedzenia, a splunięcie nie było możliwe - Jej stanowisko jest zbyt łatwe do zachwiania, abyśmy potrzebowali się przejmować w inny sposób niż kurtuazyjny. Możemy pracować z nią, ale nie dla niej, lojalność powinna leżeć w instytucji, której ona jest twarzą.

- Wierzę w twoje kompetencje, ale gdybyś czuł na sobie zbyt dużą presję, jestem w stanie wesprzeć cię na froncie rozmów z MUM - zapewnił. W końcu spędził parę lat poza granicami Anglii, aby zrozumieć działanie pieniądza na poziomie innym niż narodowym, bankowym czy rodzinnym.

- Niestety - spalone owoce i słowa wychodzące z ust Fortinbrasa miały czynnik wspólny, obydwa smakowały cierpkim dymem, dusiły i pozostawiały w nosie nieprzyjemny, czarny osad - Powiedz mi więcej o swoim prywatnym projekcie. Ministerstwo nie posiada wystarczająco sprawnie działającego aparatu reagowania, jego trybiki są zardzewiałe, a niektóre klinują się resztkami starych pism. Działanie bez ciężkiego oddechu urzędniczego kodeksu wydaje się jedną z lepszych opcji, a im więcej nas jest zaangażowanych, tym mniej musimy rozciągać dobę, aby mieć pewność, że wszystko działa.


“An immense pressure is on me
I cannot move without dislodging the weight of centuries”
♦♦♦
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Shafiq (2268), Elliott Malfoy (2687)




Wiadomości w tym wątku
[Jesień 72, 1.10 Apartament Anthony'ego | Elliott & Anthony] Knelt by a shady wall - przez Anthony Shafiq - 03.11.2025, 14:28
RE: [Jesień 72, 1.10 Apartament Anthony'ego | Elliott & Anthony] Knelt by a shady wall - przez Elliott Malfoy - 10.11.2025, 02:27
RE: [Jesień 72, 1.10 Apartament Anthony'ego | Elliott & Anthony] Knelt by a shady wall - przez Anthony Shafiq - 02.12.2025, 23:41
RE: [Jesień 72, 1.10 Apartament Anthony'ego | Elliott & Anthony] Knelt by a shady wall - przez Elliott Malfoy - 12.12.2025, 01:48
RE: [Jesień 72, 1.10 Apartament Anthony'ego | Elliott & Anthony] Knelt by a shady wall - przez Anthony Shafiq - 15.01.2026, 12:01
RE: [Jesień 72, 1.10 Apartament Anthony'ego | Elliott & Anthony] Knelt by a shady wall - przez Elliott Malfoy - 04.04.2026, 00:18
RE: [Jesień 72, 1.10 Apartament Anthony'ego | Elliott & Anthony] Knelt by a shady wall - przez Anthony Shafiq - 13.04.2026, 14:15

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa