• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna Dziurawy Kocioł v
1 2 Dalej »
[04.10.72, wieczór] But maybe just a half a drink more

[04.10.72, wieczór] But maybe just a half a drink more
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#1
12.12.2025, 11:14  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.12.2025, 11:15 przez Brenna Longbottom.)  
Była niewyspana i trochę niespokojna.
Nie miało to wiele wspólnego ani z tym, że była ostatnio ciągle czymś zajęta, jeśli nie pracą - pracą, to pracą na wielu różnych placach budowy albo podtrzymywaniem relacji międzyludzkich. Ani nawet z tym, że spała za mało. Nie, chodziło o to, że gdy się położyła, jak Merlin przykazał, w łóżku w londyńskiej kamienicy, i to nawet przed północą, ostatnio dręczyły ją... może nie koszmary szczególnie straszne, ale bardzo męczące. Śniła o zwykłym dniu, podczas którego ktoś ją obserwował i kiedy się przebudziła, wciąż miała wrażenie, że ktoś jest w pokoju.
Ale nikogo nie było. Ani w pokoju, ani w mieszkaniu, ani w kamienicy. Sprawdziła zamki, okna, na wszelki wypadek nawet pokręciła się moment w wilczej postaci. Nic nie wskazywało na to, że sen nie był zwykłym snem. Wypiła więc po prostu trzy kawy zamiast jednej, zajęła się przesłuchaniami i zapomniała o całej sprawie.
Aż wieczorem, gdy w pośpiechu szykowała się do wyjścia z biura, znalazła przeoczoną wcześniej kopertę.
Spodziewała się, że skoro była pozbawiona nadawcy, znów znajdzie w niej wyklejone z gazety literki. Może kolejne polecenie zostawienia Atreusa, może następne zdjęcie nawet – dostała i własne, ewidentnie zrobione kiedyś w biurze, i takie przedstawiające tentakulę.
Ale tym razem było to coś gorszego, co mocno przebijało dotychczasowe przesyłki.
Trochę ją to rozkojarzyło. Musiała przeczytać menu dwa razy, żeby sobie uświadomić, że jednak w Dziurawym nie serwują grzebieni, a zwykłe grzańce.
– Wcześnie zaczynają z grzańcem – stwierdziła. Przysłoniła na moment usta, jednocześnie próbując stłumić ziewnięcie. Przez ułamek sekundy była bliska poproszenia o kawę, ale istniała całkiem realna szansa, że jeszcze jedna i w jej żyłach zamiast krwi zacznie krążyć kofeina. – Poproszę tę wersję bez alkoholu.
Może to było jak proszenie o ciepłe lody w środku lipca, ale nawet gdyby uznała, że ma ochotę pić, to chwila gdy ktoś najwyraźniej włamuje ci się do domu nie byłaby ku temu odpowiednim momentem. Nie miała zamiaru wracać dziś do Stawu, nawet jeśli to byłoby rozsądne.
Nie chciała się chować, a złapać delikwenta i skopać mu tyłek. Jeszcze lepiej jeśli będzie stawiał opór przy aresztowaniu.
– Wiedziałeś, że Paddy Finnigan nie przychodził dwa dni w pracy, a dziś się pojawił i powiedział waszej asystentce, że cały czas był w archiwum Biura Aurorów? – rzuciła, unosząc do ust podsunięty jej kufel, którego zawartość mocno pachniała goździkami, cynamonem, imbirem i pomarańczą.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (1613), Brenna Longbottom (2461)




Wiadomości w tym wątku
[04.10.72, wieczór] But maybe just a half a drink more - przez Brenna Longbottom - 12.12.2025, 11:14
RE: [04.10.72, wieczór] But maybe just a half a drink more - przez Atreus Bulstrode - 13.12.2025, 00:35
RE: [04.10.72, wieczór] But maybe just a half a drink more - przez Brenna Longbottom - 13.12.2025, 12:37
RE: [04.10.72, wieczór] But maybe just a half a drink more - przez Atreus Bulstrode - 14.12.2025, 07:55
RE: [04.10.72, wieczór] But maybe just a half a drink more - przez Brenna Longbottom - 14.12.2025, 08:47
RE: [04.10.72, wieczór] But maybe just a half a drink more - przez Atreus Bulstrode - 14.12.2025, 09:28
RE: [04.10.72, wieczór] But maybe just a half a drink more - przez Brenna Longbottom - 14.12.2025, 09:37
RE: [04.10.72, wieczór] But maybe just a half a drink more - przez Atreus Bulstrode - 14.12.2025, 10:16
RE: [04.10.72, wieczór] But maybe just a half a drink more - przez Brenna Longbottom - 14.12.2025, 10:32
RE: [04.10.72, wieczór] But maybe just a half a drink more - przez Atreus Bulstrode - 16.12.2025, 23:34
RE: [04.10.72, wieczór] But maybe just a half a drink more - przez Brenna Longbottom - 16.12.2025, 23:55
RE: [04.10.72, wieczór] But maybe just a half a drink more - przez Atreus Bulstrode - 18.12.2025, 07:16
RE: [04.10.72, wieczór] But maybe just a half a drink more - przez Brenna Longbottom - 18.12.2025, 13:28

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa