• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna Dziurawy Kocioł v
1 2 Dalej »
[12.10.72, wieczór] Po nitce do... bardzo splątanego kłębka

[12.10.72, wieczór] Po nitce do... bardzo splątanego kłębka
Gówniara z miotełką
She had a mischievous smile, curious heart and an affinity for running wild.
wiek
21
sława
VI
krew
półkrwi
genetyka
klątwa żywiołów
zawód
BUMowiec
Heather mierzy 160 cm wzrostu. Jest bardzo wysportowana, od dzieciaka bowiem lata na miotle, do tego zawodowo grała w quidditcha. Włosy ma rude, krótkie, nie do końca równo obcięte - gdyż obcinał je Charlie po tym, jak większość spłonęła podczas Beltane. Twarz okrągłą, obsypaną piegami, oczy niebieskie, czają się w nich iskry zwiastujące kolejny głupi pomysł, który chce zrealizować. Porusza się szybko, pewnie. Ubiera się głównie w sportowe rzeczy, ceni sobie wygodę. Głos ma wysoki, piskliwy - szczególnie, kiedy się denerwuje. Pachnie malinami.

Heather Wood
#2
12.12.2025, 13:03  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.12.2025, 17:37 przez Heather Wood.)  

Ruda stukała palcami o stół, wybijała tylko sobie znany rytm, pewnie ta melodia nawet nie istniała. Trudno było coś zrobić z jej włosami, bo cóż były w kolorze czerwieni, jednak pokusiła się na drobne zaklęcie, dzięki czemu przybrały ciemny odcień. Była dosyć znana w magicznym świecie, akcje pod przykrywką w jej przypadku często groziły niepowodzeniem, więc musiała chociaż odrobinę zmienić swój wygląd. Czuła, że wygląda głupio, rude włosy były jej znakiem charakterystycznym, a teraz miała długie, niemalże do pasa czarne włosy. Dotknęła ich palcem krzywiąc się przy tym.

- Myślisz, że mogę? Mają taki bez alkoholu? - W sumie jeden kubek takiego z alkoholem by jej nie zaszkodził, ale warto było zapytać mamy, czy wyraża na to zgodę.

- Cóż, nowe receptury wymagają poświęceń. - Tylko, czy aż takich? Ciekawe, co wlali do środka, że kociołek eksplodował, chyba jednak wolała tego nie wiedzieć, grunt, że smakowało dobrze, mogłaby wypić nawet denaturat, jeśli smak był nie najgorszy.

- Dobra, też chcę jeden, na razie wersję bezalkoholową. - Później może weźmie inną, nie wiadomo bowiem, ile miały tutaj siedzieć. Czekały, i czekały, ale nikt się nie pojawiał.

W końcu pojawił się przed nią wyczekiwany kubek. Uśmiechnęła się do siebie, bo uderzył ją w nos ten charakterystyczny zapach, który od razu wprawiał w świąteczny nastrój. - Pachnie nie najgorzej. - Powiedziała jeszcze do Brenny, nim go w końcu skosztowała.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (1608), Heather Wood (1563)




Wiadomości w tym wątku
[12.10.72, wieczór] Po nitce do... bardzo splątanego kłębka - przez Brenna Longbottom - 12.12.2025, 11:24
RE: [12.10.72, wieczór] Po nitce do... bardzo splątanego kłębka - przez Heather Wood - 12.12.2025, 13:03
RE: [12.10.72, wieczór] Po nitce do... bardzo splątanego kłębka - przez Brenna Longbottom - 17.12.2025, 10:31
RE: [12.10.72, wieczór] Po nitce do... bardzo splątanego kłębka - przez Heather Wood - 17.12.2025, 17:45
RE: [12.10.72, wieczór] Po nitce do... bardzo splątanego kłębka - przez Brenna Longbottom - 19.12.2025, 11:02
RE: [12.10.72, wieczór] Po nitce do... bardzo splątanego kłębka - przez Heather Wood - 19.12.2025, 19:56
RE: [12.10.72, wieczór] Po nitce do... bardzo splątanego kłębka - przez Brenna Longbottom - 22.12.2025, 15:04
RE: [12.10.72, wieczór] Po nitce do... bardzo splątanego kłębka - przez Heather Wood - 19.02.2026, 12:17
RE: [12.10.72, wieczór] Po nitce do... bardzo splątanego kłębka - przez Brenna Longbottom - 20.02.2026, 16:27
RE: [12.10.72, wieczór] Po nitce do... bardzo splątanego kłębka - przez Heather Wood - 25.02.2026, 20:06

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa