14.12.2025, 22:41 ✶
Były Yule. Niestety.
Normalnie Electra uwielbiała to święto, no bo kto nie lubił dostawać prezentów? Plus pyszne jedzenie oraz wolne od szkoły, które można było wykorzystać na szycie albo lenienie się. Dla całego tego dobrodziejstwa warto było nawet wytrzymać wścibskie komentarze ciotek. Z tych właśnie powodów Prewettówna z radością zrywała się z łóżka, by móc cieszyć się atmosferą Yule od rana. Ale w tym roku... Ech, szkoda gadać.
Leżała jak najdłużej w łóżku, chcąc odroczyć moment zejścia na dół; oznaczałoby to bowiem konfrontację z faktem, że te święta miały wyglądać inaczej od poprzednich. I to nie w sposób, który by ją cieszył. Niezależnie jednak od woli Prewettówny, burczący brzuch dawał o sobie znać, więc koniec końców musiała wstać.
Zwlekła się więc po schodach i powoli dotarła do kuchni, w której już przebywał Basil. Nie mówiąc nic do brata, nasypała sobie płatków do mleka, ale zamiast zacząć jeść, po prostu patrzyła na swoje odbicie w misce. Ewidentnie była nie w sosie, co dało się wyczytać z jej miny oraz faktu, że wciąż miała na sobie piżamę.
– Czy to na pewno będzie w porządku? – dopiero po chwili odezwała się i spojrzała na brata. – No wiesz, bez Ariego dzisiaj...
Normalnie Electra uwielbiała to święto, no bo kto nie lubił dostawać prezentów? Plus pyszne jedzenie oraz wolne od szkoły, które można było wykorzystać na szycie albo lenienie się. Dla całego tego dobrodziejstwa warto było nawet wytrzymać wścibskie komentarze ciotek. Z tych właśnie powodów Prewettówna z radością zrywała się z łóżka, by móc cieszyć się atmosferą Yule od rana. Ale w tym roku... Ech, szkoda gadać.
Leżała jak najdłużej w łóżku, chcąc odroczyć moment zejścia na dół; oznaczałoby to bowiem konfrontację z faktem, że te święta miały wyglądać inaczej od poprzednich. I to nie w sposób, który by ją cieszył. Niezależnie jednak od woli Prewettówny, burczący brzuch dawał o sobie znać, więc koniec końców musiała wstać.
Zwlekła się więc po schodach i powoli dotarła do kuchni, w której już przebywał Basil. Nie mówiąc nic do brata, nasypała sobie płatków do mleka, ale zamiast zacząć jeść, po prostu patrzyła na swoje odbicie w misce. Ewidentnie była nie w sosie, co dało się wyczytać z jej miny oraz faktu, że wciąż miała na sobie piżamę.
– Czy to na pewno będzie w porządku? – dopiero po chwili odezwała się i spojrzała na brata. – No wiesz, bez Ariego dzisiaj...
The older you get the more rules they're gonna try to get you to follow.
You just gotta keep livin' man,
L-I-V-I-N
You just gotta keep livin' man,
L-I-V-I-N