15.12.2025, 14:59 ✶
Może i wzdychał pod nosem, albo i nieco głośniej, że miłość jego życia postanowiła skazać go na wieczną samotność i jeszcze zabrała jego szlafrok, gdy za Anthonym zamknęły się drzwi łazienki, ale jako że i jego ciało domagało się coraz bardziej jedzenia, to wzdychanie nie trwało zbyt długo. Gdy wreszcie nastała jego kolej na uporządkowanie się, Jonathan zadbał o to, aby jak najszybciej zejść na dół do Shafiqa, chociaż oczywiście nie pominął żadnego elementu swojej zwyczajowej pielęgnacji.
Do kuchni wszedł pełen entuzjazmu, przystając na chwilę w jej progu, aby popatrzeć z czułością jak Anthony w skupieniu trenuje magię bezróżdzkową na kanapkach. Na Merlina, Shafiq był piękny zawsze, ale kiedy był na czymś tak skupiony to… Zaraz. Coś się przypalało.
– Oh robisz śniadanie. A więc decyzja zapadła. Zabieram nas gdzieś daleko stąd gdzie będziemy jedynie szykować sobie posiłki, a wieczorami czytać powieści i poezję – powiedział, niestety z oczywistych względów nie na poważnie, jednocześnie podchodząc jakby nigdy nic do kuchenki, aby zdjąć nieszczęsne kiełbaski z patelni. – Rodzice przywieźli mi nowe filiżanki do kawy. Chcesz może wraz ze mną napić się z nich po raz pierwszy?
Do kuchni wszedł pełen entuzjazmu, przystając na chwilę w jej progu, aby popatrzeć z czułością jak Anthony w skupieniu trenuje magię bezróżdzkową na kanapkach. Na Merlina, Shafiq był piękny zawsze, ale kiedy był na czymś tak skupiony to… Zaraz. Coś się przypalało.
– Oh robisz śniadanie. A więc decyzja zapadła. Zabieram nas gdzieś daleko stąd gdzie będziemy jedynie szykować sobie posiłki, a wieczorami czytać powieści i poezję – powiedział, niestety z oczywistych względów nie na poważnie, jednocześnie podchodząc jakby nigdy nic do kuchenki, aby zdjąć nieszczęsne kiełbaski z patelni. – Rodzice przywieźli mi nowe filiżanki do kawy. Chcesz może wraz ze mną napić się z nich po raz pierwszy?