• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
[16.09.72] Jestem kra... znaczy się projektantem, nie kucharzem

[16.09.72] Jestem kra... znaczy się projektantem, nie kucharzem
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#2
16.12.2025, 15:58  ✶  

Konsekwencje Spalonej Nocy wdawały się we znaki wszystkim, a na pewno Victorii Lestrange, która od jej wybuchu tylko jednego dnia nie była w pracy i nie robiła kolejnych nadgodzin – bo poszła na pogrzeb. Teraz jednak zaczynała już odczuwać zmęczenie, które układało się na jej barkach, krzycząc coś o tym, że potrzebuje dnia wolnego… może jutro. Na dzisiaj już na szczęście pracę skończyła, problem polegał na tym, że miała jeszcze trochę do zrobienia poza domem, robiła zresztą mentalną listę, a odwiedziny u Rosierów były jednym z punktem. Utrzymywała z nimi kontakt mimo tego, że zaręczyny nie były już na tapecie po tragicznej śmierci jej byłego – co prawda nie rozmawiała z jego matką, której unikała, ale nie było sensu udawać, że nikt tu się z nikim nie zna. Nawet jeśli swojego byłego nie znosiła, tak samo jak jego mamusi, i nie była to tajemnica chyba dla nikogo, kto miał oczy, bo tam, gdzie pokazywali się razem, tam Victoria ulatniała się najszybciej jak tylko mogła albo z towarzystwa Rosiera, albo z całej imprezy. Na szczęście nie trwało to długo.

Jako, że grafik miała trochę napięty, nie przebrała się nawet, zjawiła się więc u Rosierów w mundurze, pozbyła się jedynie odznaki, którą miała teraz w kieszeni. To była w końcu wizyta zupełnie prywatna. Wyglądała zresztą na zmęczoną może nawet nie tyle całym dniem, co całym tygodniem, kiedy dawała z siebie więcej niż zwykle, bo tego wymagała sytuacja. Mało spała, a gdy już spała – śniły jej się różne rzeczy. Zwykle po eliksirach nasennych, a musiała się nimi posiłkować, tak jak zresztą ostatniej nocy, snów nie miała, tym razem jednak ją nawiedził: i był to całkiem miły sen. Śniła o śniegu, śniła o wspomnieniu zimy w Hogwarcie, kiedy Brenna wyciągnęła ją i Cynthię na błonia i urządziły sobie bitwę na śnieżki – zupełnie nie w stylu ślizgonek i jak zawsze dziwiono się, że zadają się z gryfonką. Victorii to nie przeszkadzało. Miłe wspomnienie, nawet jeśli potem leżała w tym śniegu całkowicie pokonana i mokra. Potrzebowała takich snów, bo i potrzebowała w tym życiu odrobinę ciepła i spokoju. Jakież to ironiczne – bo tak dosłownie jak i w przenośni.

Zapukała do drzwi i czekała grzecznie, aż otworzy jej skrzat. Już przy wejściu czuła słodki zapach, który aż wywracał jej w żołądku – tak pięknie pachniało chyba jakimś wypiekiem. A kiedy weszła to czuć to było jeszcze bardziej, zwłaszcza, gdy siedziała teraz w salonie i czekała, aż Analise przyniesie jej paczkę, po która przyszła.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Christopher Rosier (3717), Victoria Lestrange (3830)




Wiadomości w tym wątku
[16.09.72] Jestem kra... znaczy się projektantem, nie kucharzem - przez Christopher Rosier - 15.12.2025, 21:55
RE: [16.09.72] Jestem kra... znaczy się projektantem, nie kucharzem - przez Victoria Lestrange - 16.12.2025, 15:58
RE: [16.09.72] Jestem kra... znaczy się projektantem, nie kucharzem - przez Christopher Rosier - 16.12.2025, 16:11
RE: [16.09.72] Jestem kra... znaczy się projektantem, nie kucharzem - przez Victoria Lestrange - 16.12.2025, 19:23
RE: [16.09.72] Jestem kra... znaczy się projektantem, nie kucharzem - przez Christopher Rosier - 16.12.2025, 23:33
RE: [16.09.72] Jestem kra... znaczy się projektantem, nie kucharzem - przez Victoria Lestrange - 17.12.2025, 01:06
RE: [16.09.72] Jestem kra... znaczy się projektantem, nie kucharzem - przez Christopher Rosier - 17.12.2025, 11:00
RE: [16.09.72] Jestem kra... znaczy się projektantem, nie kucharzem - przez Victoria Lestrange - 17.12.2025, 23:15
RE: [16.09.72] Jestem kra... znaczy się projektantem, nie kucharzem - przez Christopher Rosier - 18.12.2025, 12:08
RE: [16.09.72] Jestem kra... znaczy się projektantem, nie kucharzem - przez Victoria Lestrange - 18.12.2025, 21:30
RE: [16.09.72] Jestem kra... znaczy się projektantem, nie kucharzem - przez Christopher Rosier - 19.12.2025, 15:53
RE: [16.09.72] Jestem kra... znaczy się projektantem, nie kucharzem - przez Victoria Lestrange - 20.12.2025, 13:41
RE: [16.09.72] Jestem kra... znaczy się projektantem, nie kucharzem - przez Christopher Rosier - 20.12.2025, 19:24
RE: [16.09.72] Jestem kra... znaczy się projektantem, nie kucharzem - przez Victoria Lestrange - 21.12.2025, 01:21
RE: [16.09.72] Jestem kra... znaczy się projektantem, nie kucharzem - przez Christopher Rosier - 21.12.2025, 20:18
RE: [16.09.72] Jestem kra... znaczy się projektantem, nie kucharzem - przez Victoria Lestrange - 22.12.2025, 13:43
RE: [16.09.72] Jestem kra... znaczy się projektantem, nie kucharzem - przez Christopher Rosier - 25.12.2025, 10:06

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa