17.12.2025, 14:44 ✶
Basilius wzruszył ramionami i wskazał na leżącą na podłodze plątaninę pasków od spodni, która najwyraźniej miała być tym słynnym wieńcem, który próbował zrobić ich pacjent.
– Wydaje mi się, że kiedy mówili, że próbował robić wieniec chodziło im o to, ale kto wie? – mruknął ciszej, tak aby rodzina poszkodowanego go nie słyszała. Na całe szczęście zarówno żona jak i syn pana O'Hary, byli zajęci tym, że ich mąż i ojciec wykonywał co chwila rzymskie saluty krzycząc przy tym Ave.
Westchnął cicho.
– No dobrze. Rodzina nie słyszała o tym, aby kupował cokolwiek nowego, ale może o czymś nie wiedzieli. – Bo ciężko byłoby mu uwierzyć, żeby go okłamali..Znał panią O'Harę i chociaż czasem przewracała oczami na pomysły swojego męża, to nie wydawała się raczej skora do szemranego zaklęcia go w Rzymianina. — Naprawdę liczyłem, że mówi z sensem, a teraz obawiam się, że między epizodami powtarza to samo, ale spokojniejszym głosem.
Spojrzał na pacjenta i ich rodzinę, a potem ponownie na Icarusa.
– Dobrze – powiedział w końcu. – Porozmawiam z nimi i wykonam dodatkowe badania. Ty w tymczasie rozejrzyj się za czymś, co byloby podejrzane. Tylko proszę cię, jesli cos takiego znajdziesz zawołaj mnie. Niczego nie dotykaj i wróć po mnie. Nie wiemy jak działa to, cokolwiek go przeklęło. Pan O'Hara nigdy nie lubił gdy grzebało się w jego gabinecie, a w tym stanie może być jeszcze bardziej nerwowy, ale coś wykombinujemy.
– Wydaje mi się, że kiedy mówili, że próbował robić wieniec chodziło im o to, ale kto wie? – mruknął ciszej, tak aby rodzina poszkodowanego go nie słyszała. Na całe szczęście zarówno żona jak i syn pana O'Hary, byli zajęci tym, że ich mąż i ojciec wykonywał co chwila rzymskie saluty krzycząc przy tym Ave.
Westchnął cicho.
– No dobrze. Rodzina nie słyszała o tym, aby kupował cokolwiek nowego, ale może o czymś nie wiedzieli. – Bo ciężko byłoby mu uwierzyć, żeby go okłamali..Znał panią O'Harę i chociaż czasem przewracała oczami na pomysły swojego męża, to nie wydawała się raczej skora do szemranego zaklęcia go w Rzymianina. — Naprawdę liczyłem, że mówi z sensem, a teraz obawiam się, że między epizodami powtarza to samo, ale spokojniejszym głosem.
Spojrzał na pacjenta i ich rodzinę, a potem ponownie na Icarusa.
– Dobrze – powiedział w końcu. – Porozmawiam z nimi i wykonam dodatkowe badania. Ty w tymczasie rozejrzyj się za czymś, co byloby podejrzane. Tylko proszę cię, jesli cos takiego znajdziesz zawołaj mnie. Niczego nie dotykaj i wróć po mnie. Nie wiemy jak działa to, cokolwiek go przeklęło. Pan O'Hara nigdy nie lubił gdy grzebało się w jego gabinecie, a w tym stanie może być jeszcze bardziej nerwowy, ale coś wykombinujemy.